Sławomir Neumann: Decyzja prezydenta Lublina wynika z obaw o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców

- Zrobił to w trosce o swoje miasto - tak decyzję prezydenta Lublina o zakazie Marszu Równości komentował w Poranku Radia TOK FM przewodniczący Klubu PO Sławomir Neumann.

Jacek Żakowski zapytał Sławomira Neumanna o decyzję Krzysztofa Żuka o odwołaniu Marszu Równości. Prezydent Lublina nie zgodził się na organizację wydarzenia ze względów bezpieczeństwa. Sąd pierwszej instancji podtrzymał jego decyzję, dzisiaj przed południem sprawą ma się zająć sąd apelacyjny.

Neumann: Mamy inne DNA niż PiS

Prowadzący Poranek TOK FM nawiązał do decyzji Lecha Kaczyńskiego, który będąc prezydentem Warszawy, zakazał w 2005 roku Parady Równości w swoim mieście.

- Krzysztof Żuk jest prezydentem Lublina, który wielokrotnie pokazał, że jest otwarty na różnorodność i nie można go porównywać z Lechem Kaczyńskim. Decyzja Żuka wynikała z troski o swoje miasto. Nie odsądzałbym go od czci i wiary, bo wielokrotnie dał wyraz temu, że jest otwarty. Nie jest ksenofobem, rasistą, ani homofobem. Jest normalnym człowiekiem, który buduje europejski Lublin. To dobry prezydent - powiedział Sławomir Neumann, szef Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.

Czy Żuk nie złamał swoją decyzją Konstytucji? - zastanawiał się Jacek Żakowski.

- Oczywiście, konstytucja musi być przestrzegana przez wszystkich. Prawda jest taka, że decyzja, którą podjął prezydent Lublina, wynika z obaw o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców. Żuk nie złamał Konstytucji - stwierdził Neumann.

Dodał też, że Krzysztof Żuk powinien odpowiadać za swoje decyzje jedynie przed mieszkańcami Lublina.

- Mamy inne DNA niż Ziobro i jego ekipa. My w tych wyborach walczymy o niezależny, obywatelski samorząd. O to, żeby nikt do nikogo nie dzwonił z Warszawy i nie mówił mu, jakie decyzje ma podejmować w swoim mieście, jaki film na pokazywać, jak nazwać ulicę. Od dwóch dni słyszę, że my jako Platforma mamy zmusić prezydenta Lublina do zmiany jego decyzji - tłumaczył polityk.

Powiedział też, jak by postąpił, gdyby to on był lubelskim włodarzem.

- Prosiłbym bardzo stanowczo ministra Joachima Brudzińskiego i policję o zabezpieczenie dwóch manifestacji. Bo przypomnę, że Żuk nie zgodził się na dwie równoległe manifestacje, słysząc od policji, że może dojść do rozruchów i ludzie nie będą bezpieczni. W pierwszej instancji sąd się zgodził. Zobaczymy, jaka decyzja zapadnie dziś - mówił Sławomir Neumann.

Czytaj też: Organizator Marszu w Lublinie: Okazuje się, że mamy się schować i zamknąć w domach

"Jeśli sąd uchyli zakaz, posłowie PO pójdą w Marszu Równości"

Sławomir Neumann dodał, że popiera swobodę w zwoływaniu zgromadzeń, bez obawy o wystąpienie bójki. A w Lublinie - ze względu na zapowiadany w trakcie Marszu Równości protest narodowców z ONR - takie obawy się pojawiły.

Teraz czeka na decyzję lubelskiego sądu apelacyjnego, który ok. godz. 10:30 ma wydać ostateczną decyzję w tej sprawie.

- Każdy by chciał, żeby można było w każdym miejscu w Polsce zwołać demonstrację, bo na tym polega demokracja. Bez zagrożenia, że wjadą bojówki narodowców i będą ludzi bić - stwierdził gość TOK FM, dodając: 

- Jeśli sąd uchyli zakaz i ta demonstracja będzie legalna, posłowie PO w niej pójdą. Zakładamy ten dobry scenariusz - powiedział szef Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.

"Nie najmądrzejsza debata wyborcza"

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na wiceprezydenta Warszawy Piotr Guział powiedział, że jeśli Trzaskowski wygra wybory w Warszawie, to PiS nie da miastu pieniędzy na inwestycje. - Czy to jest przestępstwo, czy tylko nadużycie? - spytał prowadzący Jacek Żakowski.

- To absolutna, w czystej postaci głupota. Guział i Jaki będą się bronili, że jest to forma debaty i kampanii wyborczej. Takie straszenie to nie pierwszy taki głos - już Kaczyński i Morawiecki to robili. Warto pamiętać, że teraz kolejne cztery lata będzie normalny rząd, który nie będzie rozdzielał ludzi na partie. To będzie rząd budowany przez Koalicję Obywatelską. Nie przywiązujcie się do głupoty PiS. My sobie nie pozwolimy na to, by dzielić samorządy. Dla wszystkich powinien być równy dostęp do środków europejskich - powiedział Sławomir Neumann.

Czytaj teżNeumann: Dla PiS Polska zaczęła się 25 października 2015. Dewastują wszystko, co było wcześniej

Neumann: "Tylko PO zależy na wyjaśnieniu afery reprywatyzacyjnej"

DOSTĘP PREMIUM