Czym jest freeganizm? Wyobraź sobie, że przez tydzień nie musisz kupować jedzenia. Możesz je znaleźć

- Freeganizm to styl życia, który sprzeciwia się nadmiernej konsumpcji i temu, że marnujemy ogromną ilość jedzenia zdatnego do spożycia - mówiła w TOK FM Danuta Chodakowska ze stowarzyszenia Zero Waste.

Freeganizm pochodzi z krajów wysoko rozwiniętych, został zapoczątkowany w USA, skąd rozprzestrzenił się na całą zachodnią Europę. - Do Polski dopiero wchodzi. U nas wciąż uważa się, że jest to grzebanie w śmietniku i jedzenie zgniłych produktów - tłumaczyła Danuta Chodakowska, członkini polskiego Stowarzyszenia Zero Waste. 

Wyjaśniła, że freeganie to osoby, które sprzeciwiają się temu, że do śmietników wyrzucane jest jedzenie dobrej jakości i próbują je ratować. - Nie robią tego z biedy. Ważnym elementem bycia freeganinem jest dzielenie się z innymi, czyli też zbieranie jedzenia dla innych, informowania innych ludzi gdzie można znaleźć jakiego rodzaju produkty - wyjaśniała gościni Przemysława Iwańczyka.  

- Freeganizm to styl życia, który sprzeciwia się nadmiernej konsumpcji, temu, że kupujemy za dużo, wyrzucamy za dużo, a przede wszystkim marnujemy ogromną ilość jedzenia, które jest zdatne do spożycia - tłumaczyła.

Czytaj też: Co minutę do oceanów trafia jedna śmieciarka plastiku. Znajdziesz go w arktycznym lodzie, śniegu i własnym żołądku

Na Zachodzie nie można wyrzucić jedzenia

Chodakowska tłumaczyła, że wcześniej można było bez problemu korzystać ze śmietników za supermarketami. - Teraz coraz więcej sieci zamyka je, aby nie było takiej możliwości, ale jednocześnie pojawiają się inne formy freeganizmu, takie jak dzielenie się jedzeniem w jadłodzielniach - mówiła. 

- Czy nie prościej jest pójść do władz sklepu i umówić się, że przekażą nam żywność, której nie sprzedadzą ze względu na zbyt krótki już czas przydatności do spożycia? - pytał dziennikarz. 

- Zdecydowanie byłoby prościej i o to też się staramy, ale jest to prostsze w małych sklepach. Coraz częściej zdarza się, że małe sklepy na zakończenie dnia wystawiają karton z owocami, warzywami, czy innymi produktami, które następnego dnia już nie będą zdatne do sprzedaży - zaznaczyła gościni TOK FM.

Czytaj też: Sklepy zrezygnują z plastiku? Ekspert: Codziennie głosujemy naszym pieniądzem

Zaznaczyła, że mimo iż dogadanie się z supermarketami jest trudniejsze, to czeka niebawem na pewno nadejdzie zmiana. 

- W krajach na Zachodzie to już się dzieje i jest prawnie uregulowane, że żywność zdatna do spożycia nie może być wyrzucana - podkreśliła Chodakowska oraz dodała, że bywają tygodnie, że nic nie musi kupować żadnego jedzenia, ponieważ wszelkie kasze, makarony, sosy, warzywa i owoce znajduje. - Wystarczy dokupić chleb czy ulubiony składnik - podsumowała.   

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • jak freeganie się ze sobą komunikują?
  • czy we freeganizmie można rywalizować?
  • co z zasadami higieny?

Jak poradzić sobie z butelkami PET? Ekspert wyjaśnia

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM