Afera podsłuchowa nie zaszkodzi Morawieckiemu? "Stał się politykiem teflonowym"

- Jarosław Kaczyński bardzo zręcznie go obronił. Powiedział "on jest nasz, był Konradem Wallenrodem i agentem w obozie PO" - mówiła w TOK FM Renata Grochal z "Newsweeka".

Na ujawnionych niedawno przez Onet.pl nagraniach zarejestrowanych w 2013 r. w restauracji Sowa i Przyjaciele słychać premiera Morawieckiego mówiącego między innymi o załatwianiu pracy synowi Ryszarda Czarneckiego oraz przekazaniu "darowizny" na fundację ministra finansów. Wygląda jednak na to, że ujawnienie nagrań nie osłabi pozycji premiera.

Czytaj też: Koalicja Obywatelska chce odwołania premiera. "Kłamca i tchórz"

Z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster dla "Super Expressu" wynika, że 62 proc. badanych uważa Mateusza Morawieckiego za atut partii. Takiej opinii nie podziela 38 proc. respondentów. Większość uczestników badania nie dostrzega negatywnego wpływu afery na wizerunek premiera.

Grzegorz Sroczyński z TOK FM i gazeta.pl określił Mateusza Morawieckiego, jako wielkiego zwycięzcę kampanii samorządowej.

- Przeszedł bardzo poważny test taśm i nie zaszkodziło mu to. Treść taśm uderza przecież bezpośrednio w pisowskość Morawieckiego. Stał się politykiem teflonowym, jak Tusk przez pewien czas - ocenił w Poranku TOK FM Sroczyński.  W jego opinii, poglądy na ekonomię, jakie na nagraniach prezentuje premier, są “troglodyckie” i przestarzałe.

Afera może wzmocnić premiera

Również Renata Grochal z “Newsweeka” jest zdania, że premier wzmocnił swoją pozycję.  - Morawiecki rzeczywiście się zbudował na tej kampanii. Afera podsłuchowa może go nawet wzmocnić. Jarosław Kaczyński bardzo zręcznie go obronił. Powiedział “on jest nasz, był Konradem Wallendrodem i agentem w obozie PO” - mówiła.

Przekonywała, że afera z udziałem premiera wydaje się ważna z perspektywy warszawskiej, ale poza Warszawą ten temat się nie przebił. Grochal przytoczyła swoje rozmowy z sympatykami PiS spoza stolicy, którzy czerpiąc informacje z TVP nie słyszeli słów o pracy za miskę ryżu, ale o zasługach Morawieckiego w walce z mafią vatowską i skończeniem z ubóstwem w Polsce.

W ocenie publicystki, pozycja premiera pozostanie dobra, niezależnie od wyniku wyborów samorządowych.

- Jeżeli wyniki wyborów będą korzystne dla PiS, Morawiecki będzie mógł firmować sukces własną twarzą. W przypadku porażki, będzie mógł mówić, że musi się rozprawić z konkurencję w obozie Zjednoczonej Prawicy, czyli ze Zbigniewem Ziobro, któremu przypisuje się udział w “wypłynięciu” taśm - argumentowała.

Zdaniem Piotra Semki, który również gościł w Poranku TOK FM, sympatykom premiera Morawieckiego nie przeszkadza fakt, że wcześniej był blisko polityków PO, ponieważ postrzegają go jako człowieka, który zrobił “woltę życia”.

- Duża część wyborców prawicy, że bez tych lat spędzonych w świecie bankowości nie nauczyłby się wszystkiego tego, co powoduje, że są pieniądze na dobrą zmianę - zauważył.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM