Wielka uroczystość na Mierzei Wiślanej. W roli głównej prezes PiS. Dziennikarze dowiezieni traktorem

- Będziemy robić to, co jest potrzebne Polsce - mówił Jarosław Kaczyński zapewniając, że pozwolenie na budowę przekopu przez Mierzeję Wiślaną "wydaje się być kwestią czasu". Prezesowi towarzyszyli min. Marek Gróbarczyk i kandydat PiS na prezydenta Elbląga.

Jarosław Kaczyński był najważniejszym gościem uroczystości wkopania ostatniego słupka geodezyjnego, który wyznacza granice przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Na miejsce, jak relacjonował reporter Radia TOK FM, dziennikarze zostali dowiezieni na traktorze. Prezes PiS wraz z towarzyszącym mu ministrem gospodarki morskiej Markiem Gróbarczykiem dojechał w kolumnie samochodów.

- Mamy pełne prawo zakończyć proces tyczenia, a pozwolenie na budowę wydaje się być kwestią czasu. Kanał powstanie. Elbląg powinien być portem uzupełniającym, ale znaczącym. Przyczyni się to do jego rozwoju. Polska przez wiele lat żyła w sytuacji państwa niesuwerennego, dziś pokazujemy, że mamy pełną suwerenność. Będziemy robić to, co jest potrzebne Polsce - mówił Jarosław Kaczyński.

Inwestycja, obiecywana przez PiS od lat, nie ma jeszcze decyzji środowiskowej, pozwolenia na budowę i rozpisanego przetargu.

Przekop, kiedy już zacznie powstawać, będzie wymagał bardzo dużych nakładu prac. - Kanał przez Mierzeję Wiślaną będzie miał 1300 metrów, głębokość 5 metrów; tor przez Zalew Wiślany będzie miał szerokość 6 metrów - wyliczała wicedyrektor Urzędu Morskiego Anna Stelmaszyk.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM