Ponad 26 tysięcy osób dopisało się do spisów wyborczych w Warszawie

Tak duża liczba osób odpisanych do list wyborców w stolicy to absolutny rekord - bo przed poprzednimi wyborami podobnych wniosków było 7 razy mniej.

18 tysięcy urzędnicy już zaakceptowali ale na sprawdzenie wszystkich mają czas jeszcze do piątku.

Czytaj też: Jak będą wyglądały karty do głosowania? Ile kart dostaniemy? Tłumaczy Krzysztof Lorentz z KBW

Prezydent Hanna Gronkiewicz Waltz tłumaczy, że nie ma pojęcia, skąd takie zjawisko, ale stara się myśleć o pozytywnych scenariuszach.
- Staram się to tłumaczyć w sposób pozytywny. Że ludzie chcą głosować - powiedziała TOK FM. Zapewniła, że nie ma sensu podejrzewać podstępów, bo jest przecież system weryfikacji. Każdy, kto się chce dopisać do listy wyborców, w Warszawie musi udowodnić, że rzeczywiście coś go z tym miastem łączy: płaci podatki, wynajmuje mieszkanie, ma kartę miejską. Zdarzały się nawet takie sytuacje, w których urzędnicy sami w terenie sprawdzali, czy dana osoba rzeczywiście zamieszkuje, tam gdzie to deklarowała.

Czytaj też: Kiedy poznamy wyniki wyborów samorządowych? Data ich ogłoszenia jest zależna od kilku kwestii


1500 wniosków o dopisanie do listy wyborców urzędnicy odrzucili, bo np nie było dokumentów wymaganych prawem albo osoba składająca wniosek nie odwodniła zamieszkiwania w Warszawie.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (30)
Ponad 26 tysięcy osób dopisało się do spisów wyborczych w Warszawie
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedy się nagle zachce śpiewać,
    a tekst ci nie jest znany,
    Nie musisz się na siebie gniewać,
    już problem rozwiązany
    Ogromna możliwości skala
    kryje się w jednym słowie la, la
    la la la la la la la la la la la ................

  • martianenvoy

    0

    Zapewne Szafernaker zarządził kolejną akcję, tak jak przed wyborami prezydenckimi. Trik taki, jak zastosowany przez Niemców przed plebiscytem na Śląsku po I Wojnie.

  • rbik53

    Oceniono 4 razy 0

    .
    Z daleka śmierdzi zorganizowaną akcją żuli PiSowskich.
    ABW smrodu nie poczuje bo sam śmierdzi.
    Zamiast bowiem służyć państwu polskiemu, ABW preferuje antypolską politykę właziPiSodupną.

  • andrzej1.61

    Oceniono 4 razy 0

    Pisowskie trole beznyl, @tepege próbują w wmówić ludziom że to nie bojówki PiS próbują wpływać na wybory. Inne partie od 89 roku grały według zasad i procedur tylko faszyści zwani PiS maja prawo zasady i procedury w głębokim poważaniu. Dokładnie jak ich prezes ma w poważaniu Polskę i Polaków.Jak komuś udowodni się oszustwo przy dopisywaniu do list to posadzić go za próbę fałszowania wyborów, lewi wyborcy przestana się dopisywać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX