Wnioski o dymisję i o postępowanie dyscyplinarne na uczelni. Wojewoda lubelski ma kłopoty

Znani naukowcy chcą postępowania dyscyplinarnego przeciwko wojewodzie lubelskiemu, który jest jednocześnie dr. hab. prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Chodzi o słowa wojewody, dotyczące Marszu Równości.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy!  Sprawdź szczegóły >>>

Przemysław Czarnek "zasłynął" m.in. zamieszczonym na kanale YouTube filmikiem, w którym, w kontekście Marszu Równości, mówił o zboczeniach, dewiacjach i wynaturzeniach.

Swoje słowa powtórzył kilkakrotnie, m.in. w lubelskiej telewizji. Główny organizator Marszu Równości Bartosz Staszewski pozwał wojewodę - złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia o zniesławienie.

W innej wypowiedzi wojewoda stwierdził, że nie rozumie, dlaczego Sąd Apelacyjny wydając ostatecznie zgodę na Marsz, "dostrzega żądania jakichś mniejszości seksualnych i to jeszcze w dużej części przyjezdnej z Warszawy czy z innej miejscowości, a nie dostrzega prawa zdecydowanej przytłaczającej większości mieszkańców Lublina do spokoju i do tego, żeby nie byli epatowani seksualnością kogokolwiek".

Naukowcy, wśród których znaleźli się m.in. prof. Monika Płatek, prof. Marcin Matczak czy prof. Andrzej Zakrzewski, w przygotowanej petycji odnieśli się do tej wypowiedzi.

"Jest dla nas wręcz niewiarygodne, że osoba, która wykłada prawo konstytucyjne i naukowo zajmuje się klauzulą państwa prawa, jednocześnie publicznie zaprzecza powszechnie przyjętym wartościom konstytucyjnym, jakimi są poszanowanie praw mniejszości i zakaz dyskryminacji (art. 30 Konstytucji RP), wolność zgromadzeń" - piszą autorzy petycji.

Dodają też, że słowa Przemysława Czarnka „nie tylko poniżają, nosząc znamiona mowy nienawiści, lecz także pozostają w sprzeczności z prawdą naukową, której każdy nauczyciel akademicki w ślubowaniu doktorskim przysięga służyć”.

Pod petycją o postępowanie dyscyplinarne na KUL może się podpisać każdy. Petycja jest dostępna w internecie:

Podpisują się pod nią m.in. uczestnicy sobotniego Marszu Równości. – Słowa wojewody jako wykładowcy akademickiego, a jednocześnie wojewody, są absolutnie niedopuszczalne. To homofobiczna mowa nienawiści. Uważamy, że taka osoba nie powinna pracować na uczelni i nie powinna prezentować takich poglądów studentom – mówi studentka, Honorata Sadurska, jedna z organizatorek Marszu Równości.

Co na to KUL?

Petycja jeszcze formalnie na uczelnię nie dotarła.  - Władze uczelni oświadczają, że wypowiedzi dra hab. Przemysława Czarnka, wojewody lubelskiego, są wyrazem jego poglądów prezentowanych w kontekście debaty politycznej. Rektor KUL polecił podjęcie odpowiednich kroków wyjaśniających. Do czasu zakończenia tych czynności nie będziemy komentować sprawy -  przekazała nam rzeczniczka KUL, Lidia Jaskuła.

Wyjaśniła też, że "temat został przekazany prawnikom w celu zgromadzenia dokumentacji sprawy".

To nie pierwszy wniosek przeciwko wojewodzie lubelskiemu. Już wcześniej pisaliśmy o tym, że wniosek o odwołanie wojewody wysłało do premiera Mateusza Morawieckiego dwoje posłów Nowoczesnej, Monika Rosa i Adam Szłapka:

Czytaj więcej: Wojewoda Przemysław Czarnek będzie odwołany? Poszło o jego słowa o "dewiacji" i "zboczeniu" w kontekście Marszu Równości 

Swój wniosek o odwołanie wojewody przygotowali też radni rządzącej Lublinem koalicji Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina:

 „Czy Rada Ministrów utożsamia się z wypowiedziami wojewody będącymi wyrazem pogardy i mowy nienawiści? Czy zatem słowa wojewody, który reprezentuje rząd Prawa i Sprawiedliwości wyrażone w stosunku do organizatorów zgromadzenia o niepromowaniu przez nich "zboczeń, dewiacji i wynaturzeń" są oficjalnymi określeniami używanymi wobec mniejszości, w tym osób niepełnosprawnych, wykluczonych, które są pełnoprawnymi obywatelami Rzeczypospolitej?” - pytają w piśmie do premiera.

Swój wniosek próbowali wręczyć Beacie Szydło, ale ta pisma nie przyjęła. - Pan mówił o różnych określeniach. A jak pan ocenia słowa Grzegorza Schetyny o szarańczy i o tym, jak odnosi się do polityków Prawa i Sprawiedliwości? - odpowiedziała na słowa radnego Michała Krawczyka z PO wicepremier.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM