"Jaki na pewno nie wygra w Warszawie". Były spin doctor PiS wieszczy porażkę wiceministra sprawiedliwości

- Nie trzeba głosować na Trzaskowskiego w pierwszej turze, bo Jaki na pewno nie wygra - przekonywał w TOK FM Michał Kamiński. Były polityk PiS w niedzielę zagłosuje na Jacka Wojciechowicza.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej! Sprawdź szczegóły >>>

Michał Kamiński, który przed laty był spin doctorem PiS i współtwórcą sukcesów wyborczych tej partii, a potem startował w wyborach z listy PO, dziś jest liderem Unii Europejskich Demokratów. W niedzielę nie zagłosuje na kandydatów PiS i PO.

Choć przyznał w TOK FM, że pomaga w kampanii wielu "przyjaciołom z Platformy", to w wyborach prezydenta Warszawy zagłosuje na Jacka Wojciechowicza. To były działacz PO oraz jeden z byłych zastępców obecnej prezydent - Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Dlaczego Kamiński nie poprze Trzaskowskiego? - W tej kampanii nie powiedziałem o nim ani złego słowa. Bardzo go cenię. Nie sposób jednak nie zauważyć, że to kandydat Grzegorza Schetyny i tej wizji opozycyjności, która pokazuje na razie wyraźnie: Platforma to za mało, żeby zatrzymać PiS - tłumaczył. 

Poseł klubu PSL-Unia Europejskich Demokratów przekonywał, że Patryk Jaki nie ma szans na wygraną w Warszawie. - Jaki nie może wygrać w pierwszej turze. Na pewno przegra w Warszawie. Mamy większy komfort, żeby głosować na kandydata zgodnie z sercem - stwierdził w Poranku Radia TOK FM.

Spiskowe myślenie PiS o świecie

Były europoseł skomentował też obecne antyunijne ruchy ministra Ziobry. - Emocja proeuropejska to jest emocja, w której PiS jest na przegranej pozycji. Strzał Ziobry jest ciosem w PiS, a przede wszystkim w Morawieckiego - ocenił.

Zbigniew Ziobro, przypomnijmy, chce, by TK zbadał, czy unijny traktat jest zgodny z polską konstytucją.

- Czy to wewnętrzna gra w PiS? - pytał Piotr Kraśko.

- To ciągłe spiskowe myślenie Prawa i Sprawiedliwości o całym świecie prowadzi do tego, że wielu ludzi w tej partii myśli sobie tak: jest początek rządów Morawieckiego, który ma wyprowadzić PiS do centrum i naprawić relacje z Unią. Co robi resort Zbigniewa Ziobry? Wypuszcza szczura w postaci ustawy o IPN, która kompletnie burzy początek Morawieckiego. Później z ministerstwa sprawiedliwości wyciekają taśmy dotyczące afery taśmowej - mówił Kamiński.

Zdaniem byłego spin doktora PiS partia przechodzi kryzys wizerunkowy.

- Ludzie chcą świeckiego państwa. Nie chcą, aby Kościół zaglądał im do łóżka. A po drugie chcą być w Unii Europejskiej. To są dwie rzeczy, które są miękkim podbrzuszem Prawa i Sprawiedliwości. To, co dzieje się jest ciosem w wizerunek Prawa i Sprawiedliwości - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Dlaczego PiS boi się PSL?
  • Dlaczego Michał Kamiński popiera Jacka Wojciechowicza w Warszawie?
  • Lech Kaczyński był bardzo proeuropejski?

DOSTĘP PREMIUM