"Myślę, że min. Sasin 'załatwił' Zdanowskiej co najmniej 10 proc. głosów. Z wdziękiem słonia w balecie"

- Myślę, że nikt nie stawiał - łącznie z Rafałem Trzaskowskim - na taką wygraną w pierwszej turze - ocenił dr Mirosław Oczkoś. Zdaniem eksperta ds. wizerunku PiS ma duży udział w spektakularnym sukcesie Hanny Zdanowskiej w Łodzi.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Niedzielne wybory to sporo zaskoczeń w miastach. Takim bardzo dużym zaskoczeniem jest - zdaniem dr Mirosława Oczkosia - wygrana Rafała Trzaskowskiego. -  Myślę, że nikt nie stawiał - łącznie z Rafałem Trzaskowskim - na taką wygraną w pierwszej turze. Jeśli ktoś mówi inaczej, to moim zdaniem kłamie. Nie było takich przewidywań - mówił w TOK FM ekspert ds. wizerunku.

Przytłaczającą wygraną zanotowała prezydent Łodzi. Hanna Zdanowska, według danych sondażowych, zdobyła niewiele ponad 70 proc. głosów. Dr Oczkoś uważa, że nic nie mogło wyrwać wygranej pani prezydent. Ale rządzący zrobili dużo, by wynik był tak wysoki.

- Być może pani Zdanowska miałaby 60 proc. gdyby nie spektakularne wsparcie pana Sasina. Myślę, że załatwił jej co najmniej 10 proc. - ocenił ekspert.

Chodzi oczywiście o zapowiedzi min. Jacka Sasina, że osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie powinna pełnić funkcji prezydenta. Jak ocenił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, głos oddany na Zdanowską będzie głosem straconym. - Z wdziękiem słonia w balecie zostało to przeprowadzone. A takie działanie zawsze ma konsekwencje - stwierdził Oczkoś.

W sprawę - przypomnijmy - włączył się też wojewoda łódzki, który zapowiedział, że z decyzją w sprawie Zdanowskiej poczeka do wyborów. Ale jego zdaniem osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie może być prezydentem.

PSL się cieszy

Dla dr Mirosława Oczkosia największym wygranym niedzielnych wyborów jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Sondaże dają ludowcom trzecie miejsce w sejmikach wojewódzkich, z ponad 16 proc . poparciem. - PSL było poddawane dosyć brutalnej kampanii ze strony partii rządzącej. Ta kampania polegała na tym, żeby wyeliminować PSL - mówił w TOK FM ekspert ds. wizerunku.

DOSTĘP PREMIUM