Wrocław zostaje w rękach opozycji. Dogrywki nie będzie - Jacek Sutryk prezydentem

Oficjalnych wyników nadal nie ma, ale według wrocławskiej "GW" Jacek Sutryk może się cieszyć z prezydentury. - Wiem, jakie wyzwania stoją przed naszym miastem - zapewniał w TOK FM.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy!  Sprawdź szczegóły >>>

Według sondaży PKW Jacek Sutryk, kandydat Koalicji Obywatelskiej, zdobył 50,1 procent poparcia. Z informacji wrocławskiej "Gazety Wyborczej"wynika, że może być pewny wygranej. Zliczono głosy z 306 na 309 komisji, Sutryk ma 50,4 proc. głosów.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej był gościem powyborczego Poranka Radia TOK FM. Nie krył zadowolenia, że tak wielu mieszkanek i mieszkańców Wrocławia obdarzyło go zaufaniem.

Co go różni z kandydatką PiS?

Jaka jest - jego zdaniem - najważniejsza różnica, która dzieląca Sutryka i jego rywalkę z PiS - posłankę  Mirosławę Stachowiak-Różeckiej?

- Wiarygodność. Wrocław znam, pracuję dla niego od 12 lat. Kandydatka PiS nie ma doświadczenia samorządowego, a jej działalność parlamentarna jest taka sobie. Wiem, jakie wyzwania stoją przed naszym miastem. I to nas w sposób zasadniczy różni. Chodzi o wiarygodność i oto, żeby decyzje zapadały we Wrocławiu, a nie były decyzjami politycznymi - odpowiedział gość TOK FM.

Kolejni startujący w wyborach na prezydenta Wrocławia to Katarzyna Obara-Kowalska(Bezpartyjni), która uzyskała poparcie 6,7 proc., Jerzy Michalak - kandydat Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego Jerzego Michalaka - z poparciem 5,6 proc., Marta Lempart - kandydatka KWWW "Wrocław dla wszystkich" - 2,7 proc.

Pozostali kandydaci to m.in. Zbigniew Jarząbek z Kukiz'15, który uzyskał 2,3 proc., Małgorzata Tracz z Partii Zieloni, który zdobyła 1,7 proc., Mieczysław Maj - kandydat partii Wolni i Solidarni, który uzyskał 0,5 proc.

Jacek Sutryk, kandydat na prezydenta Wrocławia, tłumaczy dlaczego nie chce zakładać na pomniki koszulek

DOSTĘP PREMIUM