Prezydent Ostrołęki pożegna się ze stanowiskiem przez "Kler"? Na razie przegrywa

Janusz Kotowski, prezydent Ostrołęki, według nieoficjalnych wyników przegrywa. Czeka go ciężka walka w drugiej turze. O mieście było ostatnio głośno z powodu zakazu wyświetlania "Kleru". Wpływ na to, że mieszkańcy nie mogli oglądać kinowego przeboju, mógł mieć właśnie prezydent.

Prezydent Ostrołęki nie ma powodów do radości. Według nieoficjalnych jeszcze wyników podawanych przez portal eOstrołęka i "Tygodnik Ostrołęcki" przejdzie co prawda do drugiej tury wyborów, ale już teraz wyprzedza go o ponad 5 proc. Łukasz Kulik z komitetu Ostrołęka dla Wszystkich. Kotowski uzyskał na razie 33,26 proc. poparcia, a Kulik 38,72 proc. głosów.

Także w radzie miasta PiS może stracić większość.

O mieście było ostatnio głośno przy okazji premiery "Kleru". Okazało się, że w ostrołęckim kinie film Wojciecha Smarzowskiego nie będzie wyświetlany. Właścicielem jedynego kina w ponad 52-tysięcznym mieście jest Ostrołęckie Centrum Kultury, które podlega prezydentowi miasta.

Janusz Kotowski jest członkiem PiS oraz teologiem po Akademii Teologii Katolickiej. Kiedyś pracował zaś jako katecheta.

Czytaj też: Dzieci przebrane za ... płody. Śpiewają, że czują od pierwszych godzin życia. Tak w Ostrołęce ruszył program rządowy>>>

Smarzowski: Po konferencji Episkopatu przyszedł mi do głowy pomysł na "Kler 2"

DOSTĘP PREMIUM