Aleksander Kwaśniewski: Być może pójdzie ostry atak na niezależne media

- Obawiam się, że w PiS są zwolennicy kursu twardego, który wyraziła posłanka Pawłowicz, a wcześniej jeden z braci Karnowskich. Czyli że problemem nie jest opozycja, ale niezależne media - mówił w TOK FM Aleksander Kwaśniewski.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

- Sądzę, że oczekiwania PiS wobec tych wyborów były większe. Zarówno jeżeli chodzi o wybory prezydenckie, jak i do sejmików - mówił w TOK FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem sprowokuje to partię rządzącą do zmiany w działaniu, a możliwości są dwie - albo "na ostro", albo "na miękko".

Czytaj też: Frekwencja powyżej 50 proc. to dużo czy mało? Żakowski: To jest fajne, że społeczeństwo reaguje

W opinii Kwaśniewskiego, kurs “na ostro” oznaczałby atak na niezależne media.

- Obawiam się, że w PiS są zwolennicy kursu twardego, który wyraziła posłanka Pawłowicz, a wcześniej jeden z braci Karnowskich. Czyli że problemem nie jest opozycja, ale niezależne media. Zwłaszcza te, które mają obcych właścicieli. Być może pójdzie ostry atak na media, pomysły na decentralizację - przewidywał.

Łagodniejsza z koncepcji mogłaby, jak domyśla się były prezydent, polegać na odejściu od "stylu konfrontacyjnego wobec wszystkich", czyli np. szukaniu porozumienia z Unią Europejską. - Ten nastrój walki PiS z UE pomógł bardzo przeciwnikom PiS - zauważył.

Karolina Lewicka przypomniała, że zdaniem części komentatorów sympatyzujących z PiS, decyzja TSUE o zawieszeniu przepisów dotyczących czystki emerytalnej w Sądzie Najwyższym, wpisała się w kampanię wyborczą.

- To bzdura. W piątek było już za późno, żeby o czymkolwiek rozstrzygać. Wszystko decyduje się najpóźniej tydzień przed głosowaniem - skomentował Kwaśniewski.

Trzeba się przyznać do błędu

Zapowiedź złagodzenia stanowiska w sporze z UE pojawiła się dzisiejszej wypowiedzi Jacka Czaputowicza. Szef polskiej dyplomacji stwierdził, że potrzebna będzie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, by przywrócić na stanowiska odesłanych na emeryturę sędziów.

W ocenie Aleksandra Kwaśniewskiego podejście ministra Czaputowicza jest słuszne.

- Trzeba przyznać, że popełniliśmy błąd, znowelizować ustawę, przywrócić - świetnych zresztą - sędziów, którzy zostali z sądu niekonstytucyjnie usunięci i zamknąć temat - przekonywał. 

Zdaniem Kwaśniewskiego, Jarosław Kaczyński nie będzie mieć problemu z wytłumaczeniem się z tej sprawy swojemu elektoratowi.

- Problem Kaczyńskiego z tym elektoratem, który ma, nie jest wielki. Ma 33 proc. ludzi, którzy wierzą w jego gwiazdę i przyjmą każde wytłumaczenie. Jego problem jest taki, że od dłuższego czasu nie może rozszerzyć tego elektoratu. A rozszerzyć go może nie w stronę prawą, bo tam już za bardzo nie ma gdzie, ale w stronę centrum, gdzie musi wykazać się trochę inną polityką - argumentował.

W piątek Trybunał Sprawiedliwości Unii podzielił pogląd Komisji Europejskiej, że nowe polskie przepisy są niezgodne z unijnym prawem, bo podważają zasady niezależności sądowniczej. Rzecznik Komisji zaznaczył, że ostateczny wyrok unijnego trybunału w tej sprawie będzie wydany później.

"Co najmniej zatrzymanie ofensywy PiS, jak nie pierwszy poważny cios"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM