Lubnauer w TOK FM: PiS szuka winnych teoretycznego zwycięstwa. Wygrali, ale z kretesem

O wymiarach sukcesu, którym mają być dla Koalicji Obywatelskiej wybory samorządowe, mówiła w TOK FM Katarzyna Lubnauer. Wskazała m.in. na stosunek wyników do przedwyborczych sondaży.

Przewodnicząca Nowoczesnej była pytana przez Karolinę Lewicką o ocenę wyników wyborów samorządowych. Katarzyna Lubnauer przyznała, że ciosem jest dla niej utrata władzy na rzecz PiS w sejmiku w Łódzkiem. Zwracała jednak uwagę na to, na ile sprawdziły się przedwyborcze sondaże poparcia dla partii.

Lubnauer przypomniała, że w ciągu ostatniego roku średnie poparcie dla Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, czyli dwóch składników Koalicji Obywatelskiej, oscylowało wokół 25-26 proc. W tym samym czasie sondażowe poparcie dla PiS sięgało nawet 40 proc. Przewodnicząca Nowoczesnej wskazała, że zdecydowanie bliższy sondażom i zgodny z oczekiwaniami okazał się wynik KO, zaś poparcie dla PiS było w sondażach przeszacowane. 

- Przed wyborami mówiłam, że za sukces uznamy zmniejszenie odległości między PiS a KO do mniej niż 10 proc. I mamy 6,3 proc. - podkreśliła. Jako powód do zmartwienia wskazała wyniki potencjalnych koalicjantów - PSL, które choć osiągnęło niezły wynik, to najprawdopodobniej jest on niższy niż ten sprzed czterech lat, a także SLD, które w skali kraju będzie mieć kilkoro radnych w sejmikach wojewódzkich. 

Za bezsporny sukces uznała "ostre lanie", jakie KO sprawiła PiS w miastach. - Jak planowaliśmy następne dwa tygodnie, spodziewaliśmy się, że będzie dużo miast, do których będziemy jechać, żeby wesprzeć naszych kandydatów - stwierdziła, nawiązując do drugiej tury, której w wielu dużych miastach nie będzie. Wymieniła Poznań i zwycięstwo Jacka Jaśkowiaka, Wrocław i Jacka Sutryka, a przede wszystkim Warszawę i Rafała Trzaskowskiego. 

Lubnauer wskazała na jeszcze jeden sukces - wyniki sondażowe pokazały, jakoby na wybory poszło więcej kobiet niż mężczyzn, a wśród elektoratu KO liczba pań ma przewyższać liczbę panów o trzy punkty procentowe. 

"PiS szuka winnych wygranej"

Katarzyna Lubnauer komentowała również wypowiedzi polityków PiS na temat rzekomego zaangażowania "niemieckich" mediów w kampanię wyborczą. Swój wpis poświęciła temu tematowi m.in. posłanka Krystyna Pawłowicz. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT - POSŁUCHAJ KOMENTATORÓW >>>

- W PiS szukają winnych tej teoretycznie wygranej. Wygrali, ale z kretesem - ironizowała przewodnicząca Nowoczesnej. 

Posłuchaj rozmowy, a usłyszysz odpowiedzi na pytania o:

- to, jak w wyborach wypadł Robert Biedroń i co z tego wynika?
- dlaczego wygrana w dużych miastach może być dla opozycji kluczowa?
- czy posłowie Nowoczesnej są wyciągani z partii przez konkurencję?

Od czego Rafał Trzaskowski zacznie swoją pracę w stolicy? "Najpierw darmowe żłobki"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM