Grzegorz Schetyna o tym, co po wyborach: Ja już zakończyłem etap radości

Koalicja Obywatelska okazała się skutecznym sposobem na anty-PiS - w ten sposób Grzegorz Schetyna komentował w "Poranku TOK FM" wyborczy wynik sojuszu PO, Nowoczesnej i Barbary Nowackiej.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50 proc. taniej! Sprawdź szczegóły >>>

- Ja już zakończyłem etap radości - stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Przyznał, że radość w szeregach Koalicji Obywatelskiej była - m.in. ze względu na spektakularne zwycięstwa w miastach: Warszawie, Łodzi czy Poznaniu. Jak mówi, był to zastrzyk energii na kolejne miesiące. 

Diagnozując to, co w kampanii samorządowej się udało, Schetyna wskazał przede wszystkim stworzenie koalicji PO, Nowoczesnej, a także przyłączenie się do niej Barbary Nowackiej.

Jak mówił, było to nową jakością. - PO to partia szerokiego centrum, zawsze taka była. Ale nic się dwa razy nie zdarza. Dołączenie Nowoczesnej czy Barbary Nowackiej pokazało, że potrafimy rozszerzać tę formułę. To trzeba zrobić konsekwentnie, ale niezbyt niecierpliwie. Polki i Polacy muszą widzieć, że to ma sens - tłumaczył Grzegorz Schetyna. 

W jaki sposób KO zamierza odbić się od wyniku z wyborów samorządowych, planując strategię na kolejne plebiscyty? - Z jeszcze bardziej ofensywnym programem pójdziemy do wyborów europejskich. Ale proszę mnie zwolnić z obowiązku pisania programu rok przed. Pracują zespoły i będziemy gotowi, ale działamy krok po kroku - przekonywał. I zaznaczył, że podstawowy wniosek jest taki, iż opozycja będzie przegrywać każde wybory, jeśli będzie podzielona. Zwracał też uwagę, że wiele rzeczy niknie w gąszczu konfliktów personalnych czy partykularnych interesów. Jak mówił, przekonywał się o tym wielokrotnie na własnej skórze.

- Musimy zaskoczyć dobrą listą do europarlamentu. Musimy te wybory bardzo mocno wygrać, by pokazać, że jesteśmy gotowi do tego najważniejszego starcia. Czy będą nowe nazwiska? Oczywiście tak - deklarował. 

Schetyna wiele ciepłych słów poświęcił Barbarze Nowackiej, która zdecydowała o dołączeniu do Koalicji Obywatelskiej. - Widziałem ogromną pracę Barbary Nowackiej, to, jak przyjmują ją ludzie na spotkaniach, jaki ma dobry kontakt. Jeśli nadal będzie kłótnia po lewej stronie, to lewica proeuropejska, socjaldemokratyczna będzie się grupowała wokół Nowackiej i wokół Koalicji Obywatelskiej - mówił, przyznając, że z jego punktu widzenia to wariant interesujący. 

O co jeszcze Piotr Kraśko pytał lidera Platformy Obywatelskiej:

  • Do czego Barbara Nowacka przekonała Grzegorza Schetynę?
  • Co zrobiłby Schetyna, gdyby był Robertem Biedroniem?
  • Czy jest potrzebna kolejna nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym?

Czytaj też: Kto przegrał wybory? "PiS, Jaki, Morawiecki i telewizja publiczna", "Biedroń popełnił kardynalny błąd">>>

"Z wdziękiem słonia w balecie". Ekspert o tym, jak PiS pomogło Hannie Zdanowskiej

DOSTĘP PREMIUM