Co powinna zrobić lewica, żeby wygrać wybory? "Wprowadzić dochód podstawowy"

Pod jakim hasłem lewica powinna pójść do następnych wyborów, żeby osiągnąć sukces? Rafał Woś nie ma wątpliwości. - Z hasłem dochodu podstawowego - przekonywał w TOK FM.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej! Sprawdź szczegóły >>>

- Od 12 lat wygrywa duopol PO-PiS. Lewica została skasowana. Mówię też o tej nowej lewicy. Nie było w zasadzie takiego wydarzenia, jakim było zwycięstwo Roberta Biedronia w Słupsku 4 lata temu. Nikt o większych, ogólnopolskich ambicjach nie wszedł do dużego miasta i nie rozbił tamtejszych układów i układzików - mówił publicysta Rafał Woś z "Tygodnika Powszechnego" w Poranku TOK FM.

Prowadzący audycję Piotr Kraśko sytuację w polskiej polityce - pojawiającą się potrzebę nowej partii - porównał do realiów telewizji: - Wszyscy widzowie deklarują, że w TVP chcieliby Teatr Telewizji, ale potem nie przekłada się to na oglądalność - powiedział.

- Chcemy innej partii, dosyć tego monopolu PiS i Platformy. Chcemy innej dyskusji, innego sposobu mówienia o Polsce, po czym idziemy do wyborów i w samej Warszawie, która powinna być rozpolitykowana, rozdyskutowana, chętna słuchania takich ludzi, jak Zandberg, Śpiewak, nagle okazuje się, że PiS i PO zgarnęły wszystko - wyjaśniał dziennikarz. 

Kto jest winny politycznego morderstwa lewicy?

Na to odpowiedź miał Rafał Woś: - Tu dochodzimy do drugiej próby morderstwa politycznego. Bo o ile wiadomo, że PiS od lat pracuje nad tym, aby wykończyć PSL, to rzadziej mówi się o tym, że ugrupowania liberalne od lat mordują lewicę.

Z jego teorią zgodziła się publicystka "Wprost", Eliza Olczyk. 

- To w poprzednich wyborach przyniosło im bezwzględną większość. Zamordowanie lewicy -  potwierdziła gościni TOK FM.

Zdaniem Wosia liberałowie i liberalne media skutecznie "narzuciły opowieść o tym, że PiS jest najgorszym, co nam się może zdarzyć". 

- Ten przekaz w połączeniu z przekonaniem, że Patryk Jaki idzie łeb w łeb z Trzaskowskim dał taki efekt, że wyborca pomyślał sobie tak: nie będziemy ryzykować roku 2015. Nie bardzo nam się ten Trzaskowski podoba, ale trudno. Koalicji Obywatelskiej i Grzegorzowi Schetynie udało się sprzedać opowieść o strasznym PiS-ie - przekonywał na antenie publicysta.

Czytaj też: "Cichy morderca SLD", " partia obrotowa", "przystawka"? Co z dobrym wynikiem wyborczym zrobi PSL?

Kraśko zauważył, że wiele osób po prostu tak naprawdę uważa. Zaznaczył, że część postulatów lewicy po prostu przejął PiS.

Z kolei według Olczyk to jednak Platforma za czasów Donalda Tuska przejęła wyborców lewicy. Nie tylko hasłami, ale też przejmowaniem ludzi lewicy. 

Pod jakim hasłem do następnych wyborów?

Piotr Kraśko dopytywał swoich gości, z jakim hasłem lewica powinna iść do wyborów, żeby wygrać z PiS-em.

- Z hasłem dochodu podstawowego. To jest dla mnie oczywiste - przekonywał Rafał Woś. Według niego, jeśli lewica ma mieć sens, musi robić prawdziwą politykę, decydującą o materialnych podstawach.

Trochę inny punkt widzenia przedstawił Roman Imielski z "Gazety Wyborczej". - Są sprawy, które dla wielu Polaków są ważne, a dziwi mnie, że tak rzadko podejmowane przez lewicę.  To są sprawy ekologiczne, chociażby walka ze smogiem - zauważył dziennikarz. Podkreślił, że kolejnym palącym problemem jest dostęp do służby zdrowia, a lewica w ogóle o nim ostatnio nie mówi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM