Tęczowy Piątek. "Coming out w klasie. Serce mi cholernie wali i trochę się boję, ale i tak chcę to zrobić"

W 211 szkołach w całej Polsce odbywa się dziś Tęczowy Piątek - organizowana przez samych uczniów i nauczycieli lekcja tolerancji wobec osób nieheteronormatywnych. Temat rozgrzewa emocje na Twitterze.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Swoimi zdjęciami opatrzonymi hasztagiem #TęczowyPiątek dzielą się sami młodzi ludzie. "Coming out w klasie. Serce mi cholernie wali i trochę się boję ale... I tak chcę to zrobić" - pisze Inesia. "Tęczowy Piątek trwa! Wbrew wszystkim sceptykom i przeciwnikom" - cieszy się Henryk. "Moja szkoła nie obchodzi Tęczowego Piątku, ale ja tak!" - czytamy u Spooky.

"Jako student kierunku lekarskiego w ramach Tęczowego Piątku pragnę tylko przypomnieć, że orientacja homoseksualna ale też inne orientacje seksualne są fizjologiczne, tzn. nie wynikają z procesów patologicznych i nie można na podstawie orientacji seksualnej oceniać stanu zdrowia" - pisze Mort. "Też byłem wyzywany od pedałów. Słowa ranią. Dorosłych nie, ale dzieci tak. Nie zapominajcie o tym" - apeluje Wiktor.

Komentarze osób publicznych

Na temat inicjatywy wspieranej przez Kampanię Przeciwko Homofobii pojawiło się sporo komentarzy osób publicznych.

"Szkoła jest dla wszystkich i powinna kształtować postawy tolerancyjne. Każda uczennica i uczeń ma prawdo do szacunku. I to tyle" - kwituje Dorota Łoboda, prezeska fundacji Rodzice Mają Głos.

"Więcej edukacji to mniej przemocy i strachu. Tęczowy Piątek to fantastyczna akcja. Przydałaby się także w Sejmie. Brawo uczniowe, nauczyciele! W każdej klasie jest co najmniej jeden uczeń lub uczennica LGBTQ. Co trzeci/a tam właśnie doznaje przemocy" - napisała Monika Rosa, posłanka Nowoczesnej.

"Tęczowy piątek to lekcja akceptacji i tolerancji. To lekcja o tym jak przeciwstawiać się homofobii i ksenofobii. Cieszy, że młodzież bierze sprawy w swoje ręce. Bo dzięki temu takich akcji będzie więcej!" - zatweetowała posłanka Monika Wielichowska z Platformy Obywatelskiej.

Jednak na Twitterze nie brakuje także głosów sprzeciwu wobec Tęczowego Piątku. Głos zabrał m.in. prezes nacjonalistycznej organizacji Młodzież Wszechpolska, zwolenniczka totalnego zakazu przerywania niechcianej ciąży Kaja Godek, a także poseł PiS Krystyna Pawłowicz. "Tęczowy piątek"jest tylko zapowiedzią. Działania w jej ramach w szkole-bezprawne. Wszystkie decyzje w rękach rodziców. Dyrektorzy nie mogą wpuścić edukatorów LGBT do szkoły" - pisze poseł Pawłowicz.

Monika Jaruzelska, nowa radna Warszawy, w RMF FM też skrytykowała akcję Tęczowy Piątek, którą koordynuje Kampania Przeciwko Homofobii. Jej zdaniem 'powinno mówić się na zajęciach mówić o różnych orientacjach seksualnych w taki sposób, żeby nie budziło to agresji i było tolerancyjne'. - Robienie fiesty ma odwrotny skutek. Teraz pewnie może być mi twarz homofoba przyczepiona - skwitowała polityk SLD.

Tęczowy Piątek. Biskupi rzymskokatoliccy i rząd PiS przeciw

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska ostrzegła szkoły przed organizacją Tęczowego Piątku. "Szkoła musi przestrzegać prawa!" - napisali z kolei biskupi rzymskokatoliccy, zachęcając rodziców do sprzeciwiania się organizacji zajęć.

"Sprawy kształcenia i wychowania powinny być jak najbardziej odległe od koniunktur politycznych i ideologicznych. Szkoła nie jest i nie może być miejscem na jakiekolwiek propagowanie środowisk LGBTQ" - napisali hierarchowie.

- Program nauczania zatwierdza dyrektor, a podstawa programowa zakłada lekcje o tolerancji - skomentowała wczoraj Justyna Suchecka z "Gazety Wyborczej" na antenie TOK FM.

Z kolei Joanna Skonieczna, koordynatorka Tęczowego Piątku z Kampanii Przeciw Homofobii tłumaczyła w TOK FM, dlaczego tego typu wydarzenia są potrzebne.

- W tej chwili niestety szkoły nie mają już obowiązku, żeby prowadzić działania antydyskryminacyjne. A z naszych badań wynika, że aż 70 proc. uczniów LGBTQ doświadczyło w swoim młodym życiu przemocy, a w 30 proc. przypadku doszło do niej właśnie w szkole - tłumaczy Skonieczna, dodając:

- Pokazując problem homofobii i transfobii, chcemy dać punkt zaczepienia nauczycielom i nauczycielom do tego, że warto porozmawiać na ten temat w szkole. Nam zależy na tym, żeby młodzież czuła się bezpiecznie - powiedziała Skonieczna.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

Czy szkoła powinna bardziej chronić "tęczowych" uczniów i uczennice przed przemocą?

DOSTĘP PREMIUM