Kolarski: Była próba stworzenia nowej, świątecznej formuły Marszu Niepodległości. Nie udało się

- Świąteczna formuła marszu oznacza, że nie jest to marsz jednego środowiska. To nie jest marsz osób, które przyznają się do jednej tradycji politycznej - mówił w TOK FM Wojciech Kolarski, pełnomocnik do spraw Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości.

Andrzej Duda nie weźmie udziału w tegorocznym Marszu Niepodległości. W rozmowie z Karoliną Lewicką w Wywiadzie Politycznym TOK FM decyzję prezydenta, tłumaczył jego pełnomocnik do spraw Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości - Wojciech Kolarski.

- Była próba stworzenia nowej, świątecznej formuły marszu niepodległości - powiedział.

- Dlaczego więc się nie udało? - zapytała Karolina Lewicka.

- Żeby była dobra wola, potrzeba dwóch stron - odpowiedział Kolarski.

- Nie było dobrej woli narodowców? Czy pan prezydent obawia się czegoś? - dopytywała się prowadząca.

- Świąteczna formuła marszu oznacza, że nie jest to marsz jednego środowiska. To nie jest marsz osób, które przyznają się do jednej tradycji politycznej - odparł Wojciech Kolarski, dodając, że pan prezydent Andrzej Duda " weźmie udział w uroczystościach państwowych i obywatelskich".

- Dziewiątego, o dziewiątej rano, rozpocznie się msza święta w Świątyni Opatrzności Bożej. Władze Rzeczpospolitej, samorządu, administracji i organizacji pozarządowej będą dziękować opatrzności za wolną Rzeczpospolitą. I tam po raz trzeci zostanie zapalona świeca niepodległości - opowiadał podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Śpiewanki w Strzyżowie i odsłonięcie pomnika w Bełchatowie

Gość Radia TOK FM wytłumaczył również, dlaczego nie jest kontynuowany marsz "Razem dla Niepodległej" zainicjowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.  

- Brało w nim około tysiąca osób. Z czego część to byli pracownicy kancelarii - mówił Kolarski. 

- To trzeba było popracować nad frekwencją - zasugerowała Karolina Lewicka. 

Przypomnijmy. Zamiast pracować nad tamtą uroczystością, prezydent w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę zaprosił na marsz organizowany przez narodowców. Zdaniem pełnomocnika marsz ten  jest jednym z kilkuset wydarzeń, które odbędą się 11 listopada pod patronatem prezydenta RP.

- W związku z tym nie koncentrujmy się na marszu i nie bądźmy tak warszawsko-centryczni - dodał. 

- Nie jestem warszawocentryczna. W piątek pan prezydent zaprosił na marsz byłych prezydentów, a dzisiaj mówi, że nie idzie - odpowiedziała Lewicka. 

- Marsz Niepodległości jest tak samo częścią obchodów odzyskania niepodległości, jak odsłonięcie pomnika w Bełchatowie, śpiewanki w Strzyżowie i uroczystość w Zielonej Górze - odparł urzędnik. 

Tymczasem rzecznik głowy państwa, Błażej Spychalski, zapytany o przyczynę tej nieobecności, podał, że to efekt napiętego kalendarza prezydenta, który 11 listopada ma zamiar od rana do późnych godzin wieczornych brać udział wyłącznie w uroczystościach państwowych.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

  • Czy prezydent podpisze ustawę o wolnym dniu od pracy 12 listopada?

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy! Sprawdź szczegóły >>>

DOSTĘP PREMIUM