Włodzimierz Czarzasty: Nie chcę koalicji z PiS. Sprawa została rozdmuchana i słusznie

- Nie chcę koalicji z PiS. Sprawa została rozdmuchana i słusznie. Przyjąłem słowa krytyki - podkreślał w Poranku Radia TOK FM szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty po wczorajszej decyzji o utrąceniu porozumienia z partią rządzącą w powiecie koneckim.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej!  Sprawdź szczegóły >>>

W sobotę lokalne "Echo Dnia" poinformowało, że starostą tego powiatu zostanie polityk PiS-u, a wicestarostą - działacz SLD. Ugrupowania miały rządzić tam wspólnie z lokalnym komitetem wyborczym.

Szef SLD przekazał jednak wczoraj informację, że koalicji nie będzie, a działacze Sojuszu za nią stojący zostają zawieszeni.

Utrącona koalicja 

- Sprawa została rozdmuchana i słusznie. Przyjąłem słowa krytyki. Trudno jest wszystkiego przypilnować. Ja nie chcę koalicji z PiS - mówił w TOK FM Włodzimierz Czarzasty, dodając:

- Jeśli jednak wymaga się ode mnie standardów, to oczekujmy ich od wszystkich. Zajmijcie się, proszę przykładami koalicji PiS-u i PSL-u w Białogardzie, w Siematyczach, w powiecie chełmskim oraz tym, co robi się między Platformą a PiS-em w Toruniu. Właśnie ma być podpisana koalicja.

Czytaj też: Dworczyk o koalicji PiS z SLD w powiecie koneckim: Cieszę się, kiedy w polityce zwycięża dialog

W czasie kampanii przed wyborami samorządowymi Włodzimierz Czarzasty obiecywał, że nie będzie porozumień z PiS-em. Do podobnej deklaracji przekonywał Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.

Święto Niepodległości 

Przewodniczący SLD skomentował też zbliżające się Święto Niepodległości.

- Tak spiep.... 100-lecie Polski, to potrafi tylko pan prezydent Andrzej Duda. To jest tak dziwne i tak śmieszne - zapraszanie na imprezy, na które się potem samemu nie chodzi. Impreza przyprawiona pieprzem myślenia: trochę zadymy, trochę fajnego, lajtowego faszyzmu. Bez gości zagranicznych - podsumował wydarzenie.

A jak Włodzimierz Czarzasty spędzi 11 listopada?

- Odsłonimy pomnik Ignacego Daszyńskiego na warszawskim placu Na Rozdrożu - wyjaśnił, zaznaczając, że nie poszedłby w tym samym Marszu Niepodległości, w którym wziąłby udział prezydent.

- Nie chodzi się w pochodzie z osobami, które tak skłóciły społeczeństwo, są antydemokratyczne. I zrobiły to, co zrobiły z sądownictwem i Konstytucją RP. Mam też dystans do pana Tuska w tej sprawie. Bardzo fajnie jest przyjechać z Brukseli na jeden dzień i powiedzieć: chodźmy wspólnie. Mam apel: panie Donaldzie, panie Andrzeju: idźcie wspólnie, zapowiedzieliście, to zróbcie to - apelował.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

  • Jaka - według Włodzimierza Czarzastego - przed wojną była endecja i jak zachowywała się w stosunku do środowisk żydowskich?
  • Kogo szef SLD zaprosi do wspólnego świętowania 11 listopada?

Włodzimierz Czarzasty spadłby z krzesła na myśl o sojuszu z PiS? Tomasz Wołek przekonywał w TOK FM, że na pewno nie

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM