"Imadło PO-PiS zaciska się nad Polską". Czy będzie porozumienie lewicy na wybory do PE?

- Wspólna lista lewicy mogłaby osiągnąć dwucyfrowy wynik w wyborach - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Maciej Konieczny z Partii Razem. Do wyborów samorządowych lewica poszła podzielona. Skończyło się porażką.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50 proc. taniej. Sprawdź szczegóły >>> 

Partia Razem we wtorek poinformowała, że chce rozmawiać o współpracy m.in. z SLD i Robertem Biedroniem. Czy jest zatem możliwe, że przed wyborami do europarlamentu powstanie jedna lewicowa lista? - SLD wiele się nie zmieniło, ale zmieniły się okoliczności. Imadło PO-PiS zaciska się nad Polską. Wyborami rządzi strach - przekonywał w "Poranku Radia TOK FM" Maciej Konieczny.

Jak dodawał, na polskiej scenie politycznej nie ma zbyt wiele miejsca dla formacji niezależnych od PO czy PiS. - Wyborcom bardzo trudno byłoby zrozumieć, dlaczego w wyborach do europarlamentu startowałyby trzy odrębne lewicowe listy - mówił gość Jacka Żakowskiego. 

Konieczny tłumaczył, że jego ugrupowanie jest otwarte na rozmowy. - Wszystkie opcje są na stole. Rozmowy będą trudne. Jednakże my jesteśmy też absolutnie gotowi wystartować samodzielnie w wyborach - zapewnił działacz Partii Razem. 

- Wspólna lista mogłaby osiągnąć dwucyfrowy wynik w wyborach - ocenił przedstawiciel Razem. 

Czytaj też: Nowacka dobitnie o sytuacji lewicy w Polsce. "Ego i partykularyzmy wygrywają z IQ">>>

Razem w wyborach

Do tej pory wspólna lista lewicy pozostawała w sferze marzeń. W wyborach samorządowych o miejsca w sejmikach Razem walczyło samodzielnie. W skali całego kraju osiągnęła wynik 1,57 proc. Nie udało jej się uzyskać mandatów radnych w żadnym województwie.

SLD zastosowało inne rozwiązanie, w niektórych miastach Sojusz współtworzył Koalicję Obywatelską, w innych wystartował samodzielnie. I jest jedynym ugrupowaniem lewicowym, które ma reprezentację w sejmikach wojewódzkich, w skali całego kraju uzyskało ponad 6 proc. poparcia.

O tym, jak silne są podziały na lewicy, świadczą ostatnie wybory prezydenta Warszawy. W stolicy środowiska lewicowe wystawiły czworo kandydatów.  Razem popierało Jana Śpiewaka, który osiągnął 2,99 proc. poparcia.

Czytaj też: Komu służą podziały na lewicy? "Media liberalne ustawiają nas jako idiotów w służbie PiS">>>

W warszawskiej radzie jest zaledwie jedna radna z list lewicy - Monika Jaruzelska z SLD.

Czym Jaruzelska różni się od Ogórek? Rozenek musiał się tłumaczyć ze słów nowej radnej o "Tęczowym piątku">>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM