Co Polacy sądzą o związkach zawodowych? "Raczej uznają, że są potrzebne. Choć niekoniecznie skuteczne"

Obraz związkowców powoli się w Polsce zmienia. - Coraz częściej są opisywani neutralnie lub nawet pozytywnie - tłumaczył w TOK FM dr Piotr Ostrowski, socjolog i wiceprzewodniczący OPZZ.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej!
Sprawdź szczegóły >>>

Dr Piotr Ostrowski, wiceprzewodniczący OPZZ oraz socjolog z Instytutu Socjologii UW, tłumaczył w TOK FM, w jaki sposób związki zawodowe są oceniane w Polsce. 

- To nie jest tak, że związki są oceniane źle. Gdybyśmy opierali się na reprezentatywnych badaniach opinii publicznej, to okaże się, że Polacy raczej uznają, że związki zawodowe są potrzebne. Może niekoniecznie skuteczne, ale potrzebne- wyjaśniał ekspert. 

Dodał, że negatywny stereotyp roszczeniowego związkowca wynika "trochę z tego, że ludzie wyrabiają sobie opinię o związkach zawodowych, niekoniecznie bezpośrednio widząc ich przedstawicieli". - To jest projekcja przekazu, który otrzymują z zewnątrz. Od mediów zaznaczył. 

Obraz związkowca się zmienia?

Prowadząca program, Karolina Głowacka pytała, czy to, w jaki sposób media opowiadają o związkach, się zmieniło. 

- Trochę się to zmienia. Był taki okres, że obraz związkowca był jednoznacznie negatywny. Przekaz medialny był negatywny. Teraz w coraz większym stopniu, choć oczywiście nie jest to jakaś wezbrana fala, pojawiają się przypadki neutralnego albo nawet pozytywnego ich opisywania - podkreślił gość TOK FM. 

Zdaniem dr. Ostrowskiego strajk w PLL LOT był przez media rzetelnie i obiektywnie opisywany. - Starano się przedstawiać punkt widzenia każdej ze stron. Wyraźnie wsłuchiwano się w argumenty związkowców, co wcześniej niekoniecznie miało miejsce - zaznaczył specjalista.

"Konsekwencja słabości społeczeństwa obywatelskiego"

Zdaniem eksperta polskie przepisy są nabite przeszkodami, uniemożliwiającymi zorganizowanie strajku. - Założenie jest takie, aby nie doprowadzić do strajku, aby ograniczać tę formę protestu w sposób maksymalny - podkreślił dr Ostrowski.  

- A strajk, jako wentyl bezpieczeństwa, jest moim zdaniem potrzebny. Jest tak naprawdę jedynym skutecznym narzędziem w rękach pracowników, które może zrównoważyć nierównowagę, którą mamy w stosunkach pracy pomiędzy pracownikami i pracodawcą - tłumaczył. 

Według gościa Karoliny Głowackiej "Niskie uzwiązkowienie w Polsce jest konsekwencją słabości społeczeństwa obywatelskiego". - Polacy generalnie nie przynależą do partii politycznych, fundacji, czy stowarzyszeń, więc trudno oczekiwać, aby mieli masowo przynależeć do związków zawodowych - zaznaczył socjolog.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Jak gość TOK FM ocenia przebieg i skutki strajku w PLL LOT?
  • Jak się negocjuje po wielkich emocjach, zwolnieniach?
  • Czy związki zawodowe są mocne, czy słabe w Polsce?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Związki zawodowe w Polsce. Jaki jest obraz związkowca?
Zaloguj się
  • 2bxornot2b

    Oceniono 1 raz 1

    JAk juz gdzies zauwazylem dla Polakow z roznych powodow wladza polityczna swieta nie jest podobnie jak wladza zwiazkow zawodowych, jednak po 2015 wreszcie raczyli zauwazyc iz wladza polityczna podobnie jak sila zwiazkow ma bezposrednie przelozenie na ich byt przworzadnosc i dobrostan ich panstwa.

  • timsen

    Oceniono 3 razy 1

    Związki w Polsce pozostawiają wiele do życzenia i pewnie pasibrzuchy mają luksusową robotę ale generalnie formuła związkowa jest konieczna, w przeciwnym razie niewolnictwo jest ponownie o krok, kapitał też musi mieć swoje wyraźne granice.

  • dziurowice

    Oceniono 4 razy 0

    Nie! proszę pana zwiazkowca!
    Nie media wyrobiły zła opnię zwiazkom ale sami związkowcy , szczególnie górniczy.
    Roszczeniowi, agresywni, chamscy, po trupach, "sie należy". Doją budżet bez umiaru, szantażują skutecznie kolejne rządy (obecnego nie muszą). Działają jak mafia prowadząc działalność gospodarczą na swoich zakładach. Patologia. Przykładów dziesiątki z wyrokami włącznie. A w razie czego to "przykryją nas czapkami...".
    P.Duda zarabia miesięcznie 11 tysięcy do tego 2 mieszkania "służbowe", limuzyna z kierowcą, Rada nadzorcza w spółce, kasa z Komisji Trójstronnej i Bóg wie co jeszcze. I to wszystko w 8 godzin pracy. O ciężkiej pracy w Kołobrzegu wiemy.
    Jego organizacja to zwykła partia polityczna. (

  • jabo23

    Oceniono 6 razy 0

    Związkowe nieroby są wyjątkowo skuteczne w dojeniu państwowych firm i dbaniu o własne interesy. Pozostałym są do niczego niepotrzebne.

  • hotin

    Oceniono 7 razy -3

    A gdański pokojowy noblista każe pałować związkowców z NSZZ,,Solidarność". Gdzie tu logika i mądrość tego,, mendrca"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX