Ekspert: Nie wiem, czy ktoś się spodziewał, że PiS będzie w stanie zwyciężyć. Ale bazę poparcia ma sporą

- Nie można operować uproszczeniem, że Polska dzieli się na wiejską, która głosuje na PiS i miejską, głosującą na opozycję. 1/3 poparcia w miastach dla PiS, to bardzo duże poparcie - mówi dr hab. Przemysław Sadura z UW.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy!

Gość TOK FM uważa, że wyniki drugiej tury wyborów to nie może być zaskoczenie. - Nie wiem, czy ktoś się spodziewał, że w dużych miastach, które zostały w II turze, PiS będzie w stanie zwyciężyć - mówi dr hab. Przemysław Sadura, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak zaznacza ekspert - wyniki niedzielnego głosowania, to "z jednej strony porażka" Prawa i Sprawiedliwości. Ale każdy medal ma dwie strony.  - Trzeba uczciwie powiedzieć, że w większych miastach PiS ma całkiem sporą bazę poparcia. Nie można operować uproszczeniem, że Polska dzieli się na wiejską, która głosuje na PiS oraz miejską - głosującą na opozycję. 1/3 poparcia dla PiS -  w największych miastach - to bardzo duże poparcie - podkreśla socjolog.

Trudno o zmianę

Sadura zwraca uwagę, że wyniki wyborów samorządowych to "kontynuacja trendu, który polega na tym, że bardzo trudno pokonać urzędującego prezydenta, zwłaszcza, jeśli nie nie popełni jakiś wyjątkowych błędów".

W niewielu miastach udało się wygrać z urzędującym prezydentem. Flagowym przykładem są tu Kielce. W tym mieście długoletni prezydent przegrał z europosłem Bogdanem Wentą. Rządzący od 2002 roku miastem Wojciech Lubawski miał w tych wyborach poparcie Prawa i Sprawiedliwości.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu! Piotr Maślak rozmawiał z dr hab. Przemysławem Sadurą o tym:

  • jak wyniki wyborów samorządowych wpłyną na wiosenne wybory do PE.

Czytaj też: "Wassermann była takim kandydatem, który nie bardzo chciał wygrać". Komentarze po drugiej turze wyborów>>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM