Porozumienie z ministrem to za mało. Ekspertka ostrzega: policjanci nie mogą, ot tak, wrócić z L4 do pracy

Policjanci nie powinni po prostu iść 11 listopada do pracy, jeśli mają na ten dzień zwolnienie lekarskie. - Jedyne, co można zrobić, to skrócić czas zwolnienia w porozumieniu z lekarzem. Inaczej mamy do czynienia z przestępstwem w zakresie fałszowania dokumentów - ostrzega prof. Monika Gładoch z Katedry Prawa Pracy UKSW.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>> 

- 11 listopada policjanci będą na służbie w takiej liczbie, w jakiej jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa - mówi wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Jeszcze kilka dni temu ochrona uroczystości z okazji święta niepodległości stała jednak pod znakiem zapytania, z powodu protestu policjantów.

Ten zakończono wczoraj wieczorem. Wiceminister Zieliński nie potrafił jednak odpowiedzieć, czy policjantom, którzy przed 11 listopada powrócą nagle ze swoich L4, będą grozić jakieś kary.

Przypomnijmy. W czwartek późnym wieczorem policyjni związkowcy dogadali się z szefem MSWiA Joachimem Brudzińskim w sprawie podwyżek. - To porozumienie jest na tyle satysfakcjonujące, że przerwaliśmy akcję protestacyjną i wracamy do służby - mówił szef związkowców, Rafał Jankowski. Jedną z form protestu była masowa fala zwolnień lekarskich w ten dzień. Komenda Główna Policji informowała, że nawet 30 tysięcy policjantów jest na L4.

Jednak nagłe przerwanie zwolnienia i powrót do pracy może nie być takie proste. - Pamiętajmy o tym, że zwolnienie lekarskie działa jako dokument urzędowy - tłumacz w TOK FM profesor Monika Gładoch z Katedry Prawa Pracy UKSW.

Co zatem muszą zrobić policjanci? - Moim zdaniem jedyne co można zrobić w takiej sytuacji, to skrócić czas zwolnienia w porozumieniu z lekarzem – radzi ekspertka i ostrzega: Inaczej mamy do czynienia z przestępstwem w zakresie fałszowania dokumentów.

Kto może kontrolować policjantów?

A czy masowe zdrowienie policjantów nie zwróci uwagi ZUS-u? Zakład Ubezpieczeń Społecznych regularnie kontroluje przecież, czy chorzy faktycznie chorują. Tylko w pierwszej połowie roku skontrolowano ponad 240 tysięcy zwolnień lekarskich. W efekcie ZUS wstrzymał wypłaty zasiłku na kwotę ponad 12 milionów złotych.

Kontrolerów z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych chciał nasyłać na policjantów wicepremier Jarosław Gowin. - To jest rekomendacja jako obywatela Jarosława Gowina. Jako obywatel chciałbym wiedzieć, jak to się dzieje, że lekarze - bo moja uwaga dotyczyła środowiska lekarskiego, a nie środowiska policyjnego - nagle masowo wydają zwolnienia młodym, wysportowanym, zasadniczo zdrowym mężczyznom - mówił w radiowej Trójce.

Rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w rozmowie z PAP, wyjaśnił, że instytucja "nie ma uprawnień do kontroli policji, w tym zwolnień lekarskich funkcjonariuszy". Wynika to z zapisów ustawy o policji.

Prof. Gładoch zwraca uwagę, że w tej sprawie brakuje "spójności systemowej". - Jednak mówiąc ogólnie i celowo enigmatycznie, to samorząd lekarski mógłby się tym (zwolnieniami lekarskimi - przyp. red) zainteresować – mówi ekspertka w rozmowie z Maciejem Głogowskim.

Policyjna instrukcja jak skrócić zwolnienie

Pismo ws. możliwości powrotu do pracy policjantów przebywających na L4 opublikował portal TVN Warszawa. Instrukcję wydał Zespół ds. Medycyny Pracy Komendy Stołecznej Policji.

- Dokument przedstawia warunki, jakie muszą być spełnione, by przełożony mógł dopuścić do służby policjanta. Został on przygotowany wraz z pierwszymi pytaniami, wątpliwościami i obawami policjantów, związanymi z wcześniejszym powrotem do służby - powiedział PAP rzecznik KSP Sylwester Marczak.

W dokumencie czytamy m.in., że "przełożony służbowy nie może podpuścić policjanta do służby w czasie zwolnienia lekarskiego, gdyż lekarz wydając zaświadczenia na druku ZUS ZLA stwierdza bowiem, że policjant nie powinien wykonywać swoich obowiązków przez dany okres ze względy na stan zdrowia".

- Jednakże, jeżeli policjant czuje, że powrócił do zdrowia przed upływem zwolnienia, którego okres wynosi mniej niż 30 dni, to skrócenie okresu zwolnienia jest możliwe - podkreślono. W tej sytuacji - wyjaśniono - policjant powinien zwrócić się do lekarza, który wydał zwolnienie i oświadczyć - na piśmie - o odzyskaniu zdolności do wykonywania obowiązków służbowych.

Jak podkreślono w piśmie, policjant sam nie może zdecydować o tym, czy jest już zdrowy i zdolny do pracy. - Decyduje o tym lekarz po przeprowadzeniu stosownych badań lekarskich - dodano.

Protest w policji trwał od lipca.

To warto jeszcze wiedzieć:

  • Jak wyglądały negocjacje w LOT?
  • Czy sklepy powinny być zamknięte 12 listopada?

Ilu policjantów jest na L4? "Sytuacja nie jest łatwa"




DOSTĘP PREMIUM