Rząd PiS powinien prosić o pomoc Europejski Urząd Nadzoru Bankowego? Gronkiewicz-Waltz: Z pewnością przyjadą

Hanna Gronkiewicz-Waltz, była prezes NBP, tłumaczyła w TOK FM, że rząd PiS powinien skontaktować się z Europejskim Urzędem Nadzoru Bankowego, aby po wybuchu afery KNF ustalić wiarygodny obraz sytuacji w bankach Leszka Czarneckiego.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej.  Sprawdź szczegóły >>>

"Polski sektor bankowy jest stabilny, wiarygodny, wypłacalny, rentowny i płynny" - cytował w TOK FM oświadczenie Urzędu KNF Maciej Głogowski. - Po co nadzorca nad rynkiem pisze takie oświadczenie? - pytał byłą prezes NBP Hannę Gronkiewicz-Waltz, dziennikarz. 

- Przede wszystkim, aby uspokoić nastroje. Pamiętajmy, że Getin Noble Bank ma około 60 mld zł depozytów. Chodzi o ich ochronę. Tak powinien zachowywać się KNF, NBP i władze rządowe. W tej chwili wszystko zależy od tego, jak rozwiąże ten problem władza - zaznaczyła prezydent Warszawy

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Sektor bankowy jest stabilny

Była prezes NBP mówiła, że "nadzór z prawdziwego zdarzenia" nad sektorem finansowym był wprowadzany w Polsce od 1992 roku. 

- Sektor bankowy jest bardzo stabilny. System jest generalnie bezpieczny. Ale to tak, jak z kryzysem: czasami jakaś mała rzecz może wywołać lawinę. Nie chciałabym, aby tak się stało, dlatego trzeba wszystkich uspokajać. Nie dlatego, że tak wypada, tylko dlatego, że to jest w naszym interesie (nas wszystkich - red.) - mówiła prezydent Warszawy. 

Dodała, że w systemie finansowym duża zmienność prawa i ludzi nie jest dobra.
- Możliwość sanowania banku, zastosowania programu naprawczego, wymaga określonej wiedzy. To nie mogą być osoby, które się tym nigdy nie zajmowały - podkreśliła. 

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Namawiam władze, by porozumiały się z EUNB

Według gościni TOK FM, kondycja Getin Noble Banku jest już dzisiaj problemem władz.

- To jest problem KNF, BFG i rządu. To już nie jest problem banku i deponentów. Rząd musi wyjść z tego w taki sposób, żeby deponenci nie stracili. Trzeba ten bank przede wszystkim zgodnie z przepisami sanować. On jest w procesie naprawczym. W razie czego rzeczywiście skorzystać z możliwości przejęcia, ale np. kiedy strata banku będzie przekraczała połowę funduszy własnych - powiedziała.

Dodała, że "jeżeli tak się stanie, to rzeczywiście, żeby uratować deponentów, trzeba będzie przejąć bank". - W tym nie ma nic złego. Ale to musi być wszystko uwiarygodnione. Namawiam władze, aby porozumiały się z Europejskim Urzędem Nadzoru Bankowego. Żeby to, co wyjdzie, co się zrobi, było naprawdę uwiarygodnione - podkreśliła. 

- Uważam, że trzeba przede wszystkim zrobić wiarygodne "zdjęcie", co się w tym banku dzisiaj dzieje. A dzisiaj nikt tego nie może już zrobić, ponieważ KNF straciło wiarygodność w tym zakresie. Trzeba europejskich nadzorców, którzy ocenią, co się w tym momencie zrobi. Oni na pewno przyjadą i chętnie pomogą. Takie jest moje doświadczenie. Oni zawsze przysyłali fachowców, którzy wiarygodnie, zewnętrznie oceniali sytuację - podsumowała była wiceprezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • kiedy można podjąć decyzję o przejęciu jednego banku przez inny bank? 
  • o poprawce do ustawy o nadzorze finansowym autorstwa PiS, która jest obecnie w Senacie (poprawka została złożona w dniu, kiedy zawiadomienie do prokuratury złożył mecenas Roman Giertych);
  • jaki plan miał mieć wobec Getin Noble Banku Zdzisław Sokal?
  • czy stworzenie KNF było błędem?

Czy afera KNF kojarzy się Jarosławowi Kaczyńskiemu z aferą Rywina?

DOSTĘP PREMIUM