Ziobro grozi Neumannowi zarzutami karnymi. Mucha: Przegrali wybory, to teraz będą zastraszać

- Wchodzimy w etap zastraszania opozycji, a być może nawet jej szkalowania - oceniła w TOK FM Joanna Mucha. Posłanka komentowała zapowiedź min. Zbigniewa Ziobry wobec szefa klubu PO Sławomira Neumanna.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>> 

Sławomir Naumann, kilka dni temu, porównał aferę KNF do filmu "Ojciec Chrzestny". - Polacy, którzy oglądali film, widzieli jak Vito Corleone za ochronę sklepów na ulicach Nowego Jorku pobierał opłatę. Tak działają gangsterzy - jeden straszy, że zabierze komuś firmę, a przychodzi drugi, który mówi: jak zapłacisz, to tę firmę utrzymasz.To są gangsterskie metody – mówił szef klubu PO.

Zbigniew Ziobro, komentując w Radiu Maryja słowa posła PO, stwierdził, że Neumann "niebawem usłyszy zarzuty kryminalne w jednej z prokuratur". - Mam nadzieję, że będzie równie ochoczo mówił podczas składania wyjaśnień, po usłyszeniu zarzutów – powiedział minister sprawiedliwości-prokurator generalny.

Jak mówiła w TOK FM Joanna Mucha,  Zbigniew Ziobro ma od trzech lat do dyspozycji wszystkie narzędzia państwa, by postawić zarzuty, tym którzy mają coś na sumieniu (także posła PO - red.). - Jeśli tego nie zrobił, to rozumiem, że tych powodów nie było – oceniła posłanka w Wywiadzie Politycznym TOK FM.

Jak dodała, na słowa Ziobry mógł mieć wpływ wynik wyborów samorządowych. - Druga tura pokazała, że oni je przegrali. Dodajmy do tego problemy wizerunkowe i tę aferę (KNF - red.). Oznacza to, że wchodzimy w etap zastraszania opozycji, a być może nawet jej szkalowania – powiedziała posłanka PO.

Czytaj też: Prof. Smolar: PiS przypomniał sobie wizję śmierci. Zrozumiał, że może oddać władzę>>>

"PiS będzie mydlić oczy"

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wysłucha w piątek przedstawicieli Komisji Europejskiej oraz polskiej strony w sprawie realizacji środka tymczasowego, który trybunał zastosował wobec Polski w październiku. Chodzi o Sąd Najwyższy i przywrócenie do pracy sędziów przeniesionych w stan spoczynku ze względu na osiągnięcie 65 lat.

Według Muchy, UE chce teraz powiedzieć "sprawdzam". - Z plotek brukselskich wiem, że gdy nasza najwyższa władza spotyka się ze swoimi odpowiednikami z innych krajów. To pokazuje, że te działania są pozorne, na potrzeby wewnętrznej polityki, a potem się ze wszystkiego wycofamy. Bruksela w to wierzyła, ale to dobiegło końca – powiedziała posłanka.

Karolina Lewicka, prowadząca audycję, przypomniała, że - zgodnie z deklaracją premiera Morawieckiego - do 19 listopada polskie władze zaproponują jakieś rozwiązania. - Może na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu znowu będziecie więc  państwa nowelizować ustawę o Sądzie Najwyższym? - pytała dziennikarka.

Według Muchy taki scenariusz jest możliwy. - Ale żadna nowelizacja nic pozytywnego nie wniesie, to będzie tylko mydlenie oczu – przekonywała posłanka PO.

Jak stwierdziła, PiS chce doprowadzić do tego, co Viktor Orban dokonał na Węgrzech. - W pierwszej kadencji budują klasę swoich milionerów, aby w drugiej spróbować stworzyć klasę swoich miliarderów. Do tego Sąd Najwyższy jest im niezbędnie potrzebny, bo wiele spraw finalnie trafia na jego wokandę. Zdziwiłabym się, gdyby odpuścili – mówiła w TOK FM.

Gościem jutrzejszego Poranka Radia TOK FM będzie Sławomir Neumann. Rozmowa Jacka Żakowskiego zacznie się po 7:40.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Scenariusze w aferze KNF?
  • Co może zrobić opozycja w tej sprawie?

"Nie można porównywać Krzysztofa Żuka do Lecha Kaczyńskiego"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (146)
Ziobro grozi Neumannowi zarzutami karnymi
Zaloguj się
  • benzyl

    Oceniono 31 razy 23

    Niejaki pan Ziobro ma już pełne spodnie, więc zostało mu straszenie. Specjalnie dla pana pożyczymy pomarańczowe wdzianko z Guantanamo.

  • skuba2

    Oceniono 23 razy 15

    Przyczyną nerwowych zachowań pana Ziobry nie są wybory ale afera w Komisji Nadzoru Finansowego, która ukazuje bez osłonek zachłanność PiS i jego ludzi. Nie sądzę, żeby miliony o których mowa (wszystko jedno 14 czy 40) miały trafić tylko do prywatnej kieszeni, jestem przekonany, że większość poszłaby do kasy partyjnej. Dowodzi tego reakcja p. Kowalczyka, który rzeczywiście mógł nie wiedzieć, że po raz kolejny będzie robił za "słupa", trudno też sobie wyobrazić, by taka suma mogła umknąć z pola widzenia ludziom pana Ziobry, i służbom Kaczyńskiego. Tak czy inaczej rzecz działa na wyobraźnie, szczególnie "prostym ludziom" głosującym, jak zwykle na "sanację" i przeciw "złodziejom"! Ziobro musi uderzyć w jakąś znaną postać z PO skoro Wassermanówna tak paskudnie położyła sprawę Amber Gold! Per fas et nefas!

  • acototak

    Oceniono 20 razy 14

    Waadza zaczyna robić w gacie.

  • kzet69

    Oceniono 20 razy 14

    No i czy Tusk nie miał racji? Klasyczna bolszewicka zagrywka, PiS pełnymi garściami czerpie przykład z Moskwy...

  • 1111pln

    Oceniono 18 razy 12

    "Prawo staje się strasznym narzędziem w czasach bezprawia."

    Czterdzieści lat później ten cytat jest znowu aktualny...

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 14 razy 10

    Po wybuchu afery Rywina niejaki Jaskiernia też tak straszył tych którzy zadawali zbyt trudne pytania.

    Upadku PiS i jego zejścia ze sceny politycznej już nic nie powstrzyma.

  • 2fat

    Oceniono 14 razy 10

    Bolszewickie Zero czyli prokurator Wyszyński naszych czasów twierdzi że "dajcie mi człowieka a paragraf zawsze się znajdzie"...Zobaczymy Zero jak ty się będziesz tłumaczył.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX