Afera KNF. Roman Giertych przedstawi kolejne nagranie. Chce, by prokuratura przesłuchała Andrzeja Dudę

Roman Giertych, pełnomocnik Leszka Czarneckiego, zapowiedział, że w poniedziałek do prokuratury trafi kolejne nagranie rozmowy bankiera z byłym już szefem KNF i innymi przedstawicielami komisji.

Radio TOK FM i Wyborcza.pl teraz w jednym pakiecie - wygodniej i aż o 50% taniej. Takiej oferty nie było jeszcze nigdy!  Sprawdź szczegóły >>>

Pełnomocnik bankiera Leszka Czarneckiego, Roman Giertych zapowiada, że w poniedziałek złoży w prokuraturze kolejne nagranie związane z propozycją korupcyjną jaką właściciel Getin Noble Banku otrzymał od przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego.

Na taśmie przekazanej przez Czarneckiego "Gazecie Wyborczej", która opublikowała ją we wtorek, szef KNF oferował biznesmenowi przychylność w zamian za zatrudnienie konkretnego prawnika, którego wynagrodzenie miało wynosić około 40 milionów złotych.

Czego ma dotyczyć kolejne nagranie?

Roman Giertych napisał w swoim oświadczeniu na Facebooku, że jest to film z rozmowy Leszka Czarneckiego z Markiem Chrzanowskim i innymi przedstawicielami Komisji Nadzoru Finansowego, który został nagrany w lipcu 2018 roku, czyli kilka miesięcy po tym jak bankier odrzucił ofertę korupcyjną szefa KNF.

Wtedy też, jak twierdzi adwokat - Marek Chrzanowski przystąpił do realizacji planu przejęcia banku Leszka Czarneckiego za symboliczną "złotówkę". Plan miał być pomysłem Zdzisława Sokala, który jest przedstawicielem prezydenta w KNF.

"W świetle deklaracji prezydenta RP, że popiera działania swego przedstawiciela w KNF staje bowiem zasadnicze pytanie: czy mieliśmy do czynienia z działaniami poszczególnych członków KNF, czy zabór banku był planem o charakterze polityczno-gospodarczym" - napisał mecenas. 

Dlatego - jego zdaniem - jednym z najważniejszych świadków, którzy muszą być przesłuchani przez prokuraturę w tej sprawie będzie Andrzej Duda.

W poniedziałek (19 listopada) ma odbyć się przesłuchanie Leszka Czarneckiego.

Wołek ostro o aferze KNF: Szambo wybiło

DOSTĘP PREMIUM