KNF odpowiada Giertychowi: Bezpodstawne zarzuty, próba utrudnienia działań ws. Getin Noble Banku

W opinii KNF, Roman Giertych przedstawił na swoim Facebooku bezpodstawne zarzuty. Adwokat informował m.in., że "jest możliwość istnienia zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było doprowadzenie do przejęcia banku".

Pełnomocnik Leszka Czarneckiego Roman Giertych poinformował wczoraj, że na taśmie, którą w poniedziałek przekaże śledczym słychać, jak "przedstawiciele urzędu państwowego bez żenady potwierdzają, że wiedzą o planie przejęcia banku Leszka Czarneckiego za złotówkę".

Adwokat dodał, że "jest możliwość istnienia zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było doprowadzenie do przejęcia banku Leszka Czarneckiego".

Rutynowe spotkanie?

Z taką oceną nie zgadza się jednak urząd Komisji Nadzoru Finansowego. W wydanym oświadczeniu  KNF broni się twierdząc, że zarzuty Giertycha są bezpodstawne, a kontekst opisanych przez niego zdarzeń miał zostać "zniekształcony". Bo takie spotkanie jak to, uwiecznione przez Leszka Czarneckiego na najnowszym nagraniu nie jest niczym niezwykłym. KNF stwierdza też w oświadczeniu, że działania Giertycha - w jej ocenie - to próba utrudnienia działalności Komisji wobec Getin Noble Banku.

Przypomnijmy: We wtorek "Gazeta Wyborcza" opublikowała nagranie z rozmowy sprzed kilku miesięcy właściciela m.in. Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego z ówczesnym szefem KNF Markiem Chrzanowskim, który zaoferował biznesmenowi przychylność w zamian za zatrudnienie konkretnego prawnika, którego wynagrodzenie miało wynosić około 40 milionów złotych.

W poniedziałek (19 listopada) ma odbyć się przesłuchanie Leszka Czarneckiego.

DOSTĘP PREMIUM