Balcerowicz o aferze KNF: To znacznie poważniejsze niż afera Rywina. Za rządów PiS mamy patologię

- Afera KNF jest znacznie poważniejsza niż afera Rywina - powiedział prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i były szef NBP, który gościł u Dominiki Wielowieyskiej w TOK FM.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej! Sprawdź szczegóły >>>

Dominika Wielowieyska zapytała, czy obecny szef NBP Adam Glapiński powinien podać się do dymisji.

- W kraju praworządnym już dawno. W kraju praworządnym w ogóle nie byłby wybrany na prezesa NBP - powiedział prof. Leszek Balcerowicz, odnosząc się do wolty Glapińskiego na początku lat 90-tych, gdy najpierw wspierał Lecha Wałęsę, a potem z braćmi Kaczyńskimi palił jego kukłę. Odniósł się też do słów prezesa NPB, który bronił Marka Chrzanowskiego, byłego już szefa KNF i jednocześnie swojego byłego studenta.

- Jeśli Adam Glapiński twierdzi, że jego wychowanek, pan Chrzanowski, jest patriotą i jest ponad jakimikolwiek zarzutami, to świadczy o kryteriach moralnych jakie stosuje osoba sprawująca funkcję szefa NBP - stwierdził Leszek Balcerowicz.Według niego oskarżenia Glapińskiego wobec osób, które ujawniły aferę KNF, o próbę destabilizacji systemu, są "rodem z PRL", gdy opozycja demokratyczna była oskarżana o działalność niszczycielską.

Gość TOK FM skomentował też nocne posiedzenie Komisji Stabilności Finansowej. - Ogłaszanie, że coś dzieje się w nocy nie służy stabilności. Sam komunikat jest jednak prawidłowy - ocenił.

Afera KNF a afera Rywina

- Jeśli PiS traktuje patologię jako normalność, to znaczy, ze mamy za rządów PiS-u patologię. I mamy patologie. Ona się przejawia nie tylko w tej aferze, która jest znacznie poważniejsza niż afera Rywina, ale w zawłaszczaniu państwa i jego kluczowych instytucji, które dla dobra publicznego powinny być niezależne od jakichkolwiek dyspozycji. Zaczęło się od Trybunału Konstytucyjnego i masowych czystek w prokuraturze - powiedział Balcerowicz.

Profesor dodał, że należy przyjrzeć się temu, co prokuratura Zbigniewa Ziobry robi ws. układu SKOK-ów zbudowanego przez senatora PiS Grzegorza Biereckiego. - Przypomnę, że pan Bierecki był twórcą układu SKOK, w którym powstało 5 miliardów złotych strat. Za to zapłaciły banki, a pośrednio przynajmniej w części klienci banków. No i co? - zapytał retorycznie Balcerowicz.

Zwrócił też uwagę na to, co napisał "Dziennik Gazeta Prawna", a mianowicie że "PiS-owi tak bardzo zależało na szybkim uchwalaniu przepisów umożliwiających przejmowanie banków za złotowkę, że przegłosowali ją dwa razy w różnych ustawach i przy okazji złamali Konstytucję RP".

Gość TOK FM dodał, że trzeba szybko zbadać, czy Unia Europejska rzeczywiście domagała się obowiązkowego wprowadzenia do prawa możliwości przejmowania banków w złej sytuacji za złotówkę. Poprawkę o tej treści pozytywnie oceniła w piątek Komisja Finansów Senatu. Gość Dominiki Wielowieyskiej uważa, że dużą rolę w wyjaśnieniu afery KNF mają wolne media, bo na "media pisowskie" nie ma co liczyć.

Chcesz się dowiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

  • co Leszek Balcerowicz myśli o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK);
  • jak profesor ocenia postulat komisji śledczej ws. afery KNF?

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej! Sprawdź szczegóły >>>

Czy władza powinna powołać w Sejmie komisję śledczą w związku z aferą KNF?

DOSTĘP PREMIUM