Kandydował na prezydenta Katowic, teraz może mieć problemy. Sędziemu przygląda się rzecznik dyscyplinarny

Sędzia Jarosław Gwizdak, który kandydował na prezydenta Katowic z komitetu Prawo do Katowic, może mieć postępowanie przed rzecznikiem dyscyplinarnym.

Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechych chce wyjaśnień, czy sędzia złożył wniosek o urlop bezpłatny na czas kampanii wyborczej. W piśmie do prezes Sądu Okręgowęgo w Katowicach, domaga się też akt osobowych i opinii o sędzim Gwizdaku. Mają one trafić do rzecznika do końca listopada.

Zgodnie z prawem o ustroju sądów powszechnych, sędziowie mogą kandydować w wyborach parlamentarnych bądź samorządowych pod warunkiem, że na czas kampanii wezmą urlop bezpłatny.

Sędzia Gwizdak twierdzi, że właśnie tak zrobił i na urlopie bezpłatnym przebywał od połowy sierpnia.

Nowa KRS wydała jednak w lipcu tego roku negatywną opinię co do kandydowania sędziów na stanowisko prezydenta miasta. “Nie jest wykluczone, że prowadzenie przez sędziego aktywności publicznej w tym zakresie, może narażać go na odpowiedzialność dyscyplinarną” - czytamy w stanowisku KRS.

Jarosław Gwizdak zdobył w tegorocznych wyborach samorządowych 12 461 głosów (10,63 procent) - był to trzeci najlepszy wynik w Katowicach. Zwyciężył dotychczasowy prezydent miasta, Marcin Krupa.

DOSTĘP PREMIUM