PiS chce zmieniać przepisy o handlowych niedzielach. Jest projekt ustawy

Projekt nowelizacji ustawy o handlu w niedziele autorstwa posłów PiS trafił w środę do Sejmu. Co dokładnie się zmieni?

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>>

Jedna z propozycji zakłada dopuszczenie za ladę w niehandlową niedzielę nie tylko właściciela sklepu, ale także członków jego rodziny.

Inna, dotknie z kolei te sklepy, które pełnią dziś dodatkowo funkcję placówek pocztowych. I dzięki temu są otwarte w każdą niedzielę, tak jak do tej pory. - To jest uporządkowanie sytuacji, żeby nie mogły udawać poczt – mówi poseł PiS Janusz Śniadek.

Jak dodaje poseł, bez zmian pozostaną godziny, w których obowiązuje zakaz handlu. Związkowcy z "Solidarności" domagali się, zakaz obowiązywał już w soboty późnym wieczorem, a kończył się w poniedziałek wczesnym rankiem.

Jak zaznaczył poseł, projekt wprowadza także kilka poprawek uszczegóławiających dotychczasowe definicje.

Handlowe niedziele

Zgodnie z ustawą, która weszła w życie 1 marca br., handel w niedziele jest dozwolony jedynie w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca 2018 roku (z wyjątkami). Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone - handel będzie dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu - ostatnią.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, placówkach pocztowych. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

W przyszłym miesiącu tylko 9 grudnia będzie niedziela niehandlowa.

"Zakaz handlu to naruszenie konstytucji i wchodzenie z butami w styl życia ludzi"

DOSTĘP PREMIUM