Prof. Gersdorf oceniła w Senacie ósmy projekt PiS ws. Sądu Najwyższego. "Szkoda, że tak późno"

W Senacie trwa debata nad siódmą już nowelizacją wprowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada ona wycofanie się przez władzę z części wcześniejszych rozwiązań.

Chodzi o wycofanie się PiS m.in. z tych przepisów, które pozwalały usuwać sędziów z Sądu Najwyższego, poprzez wysłanie ich na przymusową emeryturę. Według proponowanych przepisów sędziowie nadal będą przechodzili w stan spoczynku w wieku 65-ciu lat, ale zapis dotyczyć będzie tylko sędziów, którzy objęli stanowiska po wejściu w życie ustawy PiS.

W środę PiS przeprowadził nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym przez Sejm w kilka godzin. Senat będzie nad nią głosowac prawdopodobnie późnym wieczorem.

- Szkoda, że te zmiany wprowadzane są tak późno - skomentowała z senackiej mównicy pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. Jej zdaniem nowy projekt o SN to "wierzchołek góry lodowej".

19 października Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przychylając się do wniosku Komisji Europejskiej, wydał wstępne postanowienie o zastosowaniu tak zwanych środków tymczasowych zatrzymujących wdrażanie poprzedniej nowelizacji ustawy przygotowanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Teraz cyfrową prenumeratę Radia TOK FM możesz wykupić we wspólnym pakiecie z Wyborcza.pl. Wszystko na jednym loginie i aż o 50% taniej! Sprawdź szczegóły >>>

Prof. Matczak o przywracaniu praworządności po rządach PiS: Nie leczmy dżumy cholerą

DOSTĘP PREMIUM