85 tys. dzieci zmarło z głodu. W Jemenie cały czas brakuje żywności. Pomóc można z Polski

W jemeńskiej wojnie giną głównie kobiety i dzieci. Bombardowania szpitali, brak dostępu do środków medycznych, brak lekarzy doprowadziły do wybuchu epidemii cholery i błonicy. Dzieciom w Jemenie pomaga Polska Misja Medyczna.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej.  Sprawdź szczegóły >>>

W położonym na Półwyspie Arabskim Jemenie od 2015 roku trwa wojna domowa, między szyickimi rebeliantami Huti i oficjalnymi władzami, które wpiera arabska koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej.

Organizacja "Save the Children" informuje, że w ciągu trzech lat wojny z głodu zmarło 85 tys. dzieci poniżej 5 roku życia. UNICEF podaje, że dziecko umiera tam co 10 minut.

- Są blokady portów i lotnisk, nie docierają dostawy żywności i leków - mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej, jednej z wielu polskich organizacji, które pomagają ofiarom wojny w Jemenie.

PMM ściśle współpracuje z Lekarzami bez Granic.  - To jest organizacja, która - można powiedzieć - jest mercedesem wśród organizacji pozarządowych. I to jest dla nas ogromny zaszczyt i wielka radość, że Lekarze bez Granic zgodzili się być partnerem Polskiej Misji Medycznej w Jemenie - tłumaczy Olasińska-Chart.

Dodaje, że organizacja ma bardzo dobrze rozpoznane potrzeby i kilkadziesiąt osób personelu medycznego - są w Jemenie od 2015 roku. To właśnie im PMM przekazuje  pieniądze na zakup potrzebnych artykułów. 

Pomoc jest kierowana głównie do dzieci: niedożywionych, chorujących na cholerę. - Epidemia cholery wybuchła w związku z brakiem dostępu do czystej wody. Pomoc w tym zakresie wspieramy - mówi Olasińska-Chart.

Polska Misja Medyczna przekazała Lekarzom Bez Granic już 10 tysięcy dolarów na pomoc dla dzieci w Jemenie. Szczegóły, jak pomóc i numer konta można znaleźć na stronie: https://www.pmm.org.pl.

Zapomniana wojna

ONZ zabiegało o to, by główny port w Jemenie stał się portem, zarządzanym przez Organizację Narodów Zjednoczonych, co pozwoliłoby nieść pomoc potrzebującym.

- W rozmowach na ten temat uczestniczyła Arabia Saudyjska, Emiraty Arabskie, Katar, Jemen i oczywiście ONZ. Niestety, rząd Jemenu odrzucił taką propozycję i blokada portu trwa nadal - dodaje szefowa Polskiej Misji Medycznej.

Pieniądze, które zbiera PMM, są przeznaczane na tworzenie medycznych centrów pomocy natychmiastowej.

- Pacjenci wycieńczeni chorobą, odwodnieni, na granicy śmierci głodowej zostają tam hospitalizowani tak długo, jak długo jest to potrzebne, by uratować ich życie. Choć oczywiście nie są to takie szpitale, do jakich my jesteśmy przyzwyczajeni - słyszymy w PMM.

Na miejscu pacjentom podawane są kroplówki, preparaty nawadniające, sole mineralne. - Malutkie dzieci dostają specjalne odżywki - tłumaczy Małgorzata Olasińska-Chart.

Twarzą kampanii na rzecz pomocy dla dzieci w Jemenie został Maciej Stuhr. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

DOSTĘP PREMIUM