Spóźniające się pociągi to codzienność pasażerów. W święta nie będzie lepiej

Spóźniające się pociągi, godziny spędzone na dworcach i regularne utrudnienia - to już codzienność pasażerów, którzy podróżują kolejami po Polsce. Jest źle i trzeba się przygotować na to, że jeszcze gorzej będzie przed świętami.

Remonty to jedyne wytłumaczenie, które mają przedstawiciele kolei. Jak wyjaśnia Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP PLK, zmniejszona jest przepustowość, bo w wielu miejscach, chociażby w Małopolsce, sytuacja jest taka, że dostępny dla pociągów jest np. tylko jeden tor.

- Jeżeli dojdzie do jakiejś losowej sytuacji, awarii pociągu, infrastruktury, wypadku na którejś linii kolejowej, to mamy ograniczone możliwości zmieniania tras pociągom - tłumaczy.

I chociaż 9 grudnia rozkład jazdy dostosowany zostanie do wzmożonego ruchu świątecznego, to raczej zmian na lepsze nie ma się co spodziewać. Remonty związane z modernizacją kolei prowadzone są w całej Polsce.

W Małopolsce inwestycje, które usprawnić mają ruch pociągów zakończą się w 2021roku.

Tematem spóźniających się pociągów zajmiemy się już dziś o 20. w audycji Mikrofon TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM