Cała opozycja musi się zjednoczyć, żeby pokonać PiS? "Sojusz o charakterze taktycznym"

Opozycja ma receptę na to, jak nie doprowadzić do drugiej kadencji rządów PiS? - Jest oczekiwanie, żebyśmy nie byli drugimi Węgrami - przekonywała w "Poranku" Radia TOK FM Katarzyna Lubnauer, szefowa Nowoczesnej.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. Sprawdź szczegóły >>> 

Według nowego sondażu dla "Super Expressu" tylko szeroka koalicja opozycji (PO, Nowoczesna, SLD, PSL, Razem i Teraz!) może liczyć na poparcie, które w wyborach parlamentarnych pozwoliłoby pokonać PiS.

- Wiadomo, że musiałby to być sojusz o charakterze taktycznym. Jednak musiałoby powstać jakieś minimum programowe oparte na zasadach demokratycznego państwa prawa i wspólnoty z Unią Europejską, które nas łączą - mówiła Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Jan Wróbel, prowadzący "Poranek" Radia TOK FM, sugerował, że zadaniem takiej opozycji po wygranej w wyborach byłoby "czyszczenie kraju z PiS". - Na ten program jest gotowe zagłosować 50 procent Polaków - dodał Wróbel. 

- Myślę, że to jest porażka idei państwa Jarosława Kaczyńskiego opartej na pełnym upartyjnieniu wszystkich instytucji państwa - podkreślała Lubnauer. 

To czego oczekuje elektorat opozycji? - Musi być balans między wizją lepszej Polski, ze skuteczną służbą zdrowia, edukacją, a równocześnie trzeba powstrzymać niszczenie państwa. Spójrzmy na Węgry, tam nie udało się tego zastopować po jednej kadencji. To pokazuje, że jest oczekiwanie, żebyśmy nie byli drugimi Węgrami. Nie da się tego zrobić, gdy nie będziemy mieli pewnego programu minimum, żeby przekonać wyborców - mówiła szefowa Nowoczesnej. 

Ile Nowoczesnej zabierze Petru?

Dziennikarz pytał również, ilu działaczy Nowoczesnej zabierze ze sobą Ryszard Petru do nowej partii Teraz!. - To są pojedyncze osoby w poszczególnych regionach, ale widzę, że Petru robi do tego legendę - stwierdziła szefowa Nowoczesnej.

Media podawały, że 200 członków Nowoczesnej z Podkarpacia złożyło legitymacje partyjne, następnie "hurtem" wzięła ich do siebie partia Teraz!.- Realnie się okazało, że około 30 osób zdecydowało się na przejście. To były osoby, których od dłuższego czasu nie zachęcano do płacenia składek, a potem za to zostały skreślone. Albo w Zachodniopomorskiem, gdzie odeszła jedna osoba, a napisała list o 40. Tak się tworzy równoległą rzeczywistość - opowiadała Lubnauer i dodała: - To normalne w polityce, ale lepiej byłoby nauczyć się współpracować w szerokiej opozycji.

"Rząd niszczy OZE"

Katarzyna Lubnauer podkreślała, że nie da się "pogodzić naszego zdrowia z energetyką opartą na węglu". - Ten rząd w sposób konsekwentny niszczy energetykę odnawialną. Musimy stworzyć nowoczesny program odchodzenia od węgla, inaczej Polacy będą umierać przez zanieczyszczone powietrze - tłumaczyła w TOK FM. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Jak przekonać Polaków z mniejszych ośrodków do opozycji?

DOSTĘP PREMIUM