Śnięte ryby od Włocławka do Torunia. "Remont nie zwalnia z przestrzegania prawa"

Co najmniej do połowy grudnia będzie trwać remont instalacji na stopniu wodnym we Włocławku. Aktywiści alarmują, że przez zatrzymywanie przepływu wody giną tysiące ryb. Ich zdaniem złamano prawo.

Prenumerata cyfrowa TOK FM i Wyborcza.pl - pierwszy taki dwupak! Do kupienia prosto i wygodnie, a do tego 50% taniej. 

Sprawdź szczegóły >>>

Jacek Engel, prezes fundacji Greenmind, opowiadał w Pierwszym Śniadaniu w TOK FM, o wpływie remontu stopnia na Wiśle we Włocławku na środowisko wodne.

Według jego informacji Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie codziennie całkowicie zatrzymuje przepływ wody na stopniu, co prowadzi do śmierci ryb.

- Woda nie płynie przez kilka godzin w związku z czym ryby, które są w Wiśle poniżej (stopnia - red.) są uwięzione w różnych dołkach, niższych miejscach i zostają potem w mule, bez wody. Giną w męczarniach - tłumaczył ekspert.

Wyjaśniał, że skala zjawiska będzie dopiero oceniana, można mówić o tysiącach ryb. Podkreślił, że nie chodzi tylko o gatunki pospolite, jak płoć, ale także o gatunki chronione, jak koza czy różanka. 

Specjalista zaznaczył, że wstrzymywanie wody związane jest z remontem instalacji, ale  "nie zwalnia to remontujących z przestrzegania prawa".

- Jeśli giną gatunki chronione, to przed remontem trzeba było rozważyć, w jaki sposób go przeprowadzić, żeby tym gatunkom jak najmniej szkodzić. A przede wszystkim uzyskać zezwolenie na ich zabijanie - podkreślił gość TOK FM.

Tłumaczył, że jeżeli jakiekolwiek przedsięwzięcie zdecydowanie oddziałuje na środowisko, wówczas należy rozważyć różne warianty planowanej inwestycji i wybrać najmniej szkodzący. 

Jacek Engel dodał również, że niedawno ze środków krajowych i unijnych zostało wydane ponad 100 mln zł na remont i modernizację stopnia Włocławek:
- Zastanawiam się, czy ktoś czegoś nie zepsuł, że znowu go remontują - dodał. 

Będzie zawiadomienie do prokuratury?

Wstrzymywanie wody, z małymi przerwami, trwa już ponad miesiąc. - Ponad trzy tygodnie temu zawiadamialiśmy o sprawie Wody Polskie i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, ale na razie nic się nie dzieje. Wody Polskie przedłużyły termin manipulowania przepływem wody do połowy grudnia, a RDOŚ milczy - mówił specjalista w rozmowie z Karoliną Głowacką.

Wody Polskie wydały komunikat dotyczący stanu wody w rejonie przystani we Włocławku, gdzie śnięte ryby zaobserwowano pod koniec listopada. Wyniki wskazały na to, że powodem śmierci zwierząt nie był brak tlenu. 

- To jest takie zaklinanie rzeczywistości. Wody Polskie zbadały jedno miejsce, jedno zastoisko w basenie portowym w pobliżu stopnia, a my mówimy o tym, że straty są na kilkudziesięciu kilometrach Wisły: od Włocławka po Toruń, na obu brzegach.  Mówimy o zagrożeniu dla środowiska o ogromnej skali - podkreślił prezes Greenmind.  

W jego ocenie zostało złamane prawo. - W tej chwili  prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie zniszczenia w maju przez Wody Polskie ponad stu gniazd ptaków chronionych na Dolnej Wiśle. Zbieramy dowody i prawdopodobnie również złożymy zawiadomienie do prokuratury o przestępstwie, które teraz zostało popełnione - zapewnił Jacek Engel. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Jak poradzić sobie z butelkami PET? Ekspert wyjaśnia

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (23)
Stopień wodny we Włocławku. Śnięte ryby
Zaloguj się
  • szlachcic

    Oceniono 13 razy 13

    Czy tamą we Wloclawku zarzadza pisowski katolik ktory byl do niedawna dyrektorem stadniny w Janowie?

  • sir.fred

    Oceniono 12 razy 12

    A to tylko przedsmak tego, co dojna zmiana gotuje Wiśle - gdy zacznie się robienie z rzeki "autostrady wodnej"...

  • pal.nick

    Oceniono 12 razy 12

    jednoznacznie katastrofą jest zatrzymanie biegu wielkiej rzeki na kilka godzin, to ekstremalna sytuacja dla całego ekosystemu doliny rzeki. nie trzeba być szczególnym specjalistą, żeby to zrozumieć!

  • big_gadu

    Oceniono 9 razy 9

    Latem Wisła była przegrodzona tamą gumową koło Kozienic bo brakowało wody do chłodzenia w elektrowni !
    Ludzie którzy płynęli Wisła mieli problemy jak przekroczyć tamę,
    kto o tym wiedział ?

  • tetradrachma

    Oceniono 7 razy 5

    Ta hołota, najpierw wytnie lasy, pózniej wytrzebi wszelka zwierzyne (ryby, ptaki, owady pszczoły sic !, gady i płazy) i liczy, że ucieknie do....Brukseli i na inne z góry upatrzone "placówki" . Zostaniemy my, z górnikami, pomnikami Kartofla i z .....węglem.

  • jakobhorner

    Oceniono 3 razy 3

    w Polsce wszystko co dotyczy ochrony środowiska - czyli pi razy drzwi ponad 60% spraw w kraju - jest totalnie spie...ne i przeciwne temu środowisku.

  • donmarek

    Oceniono 3 razy 3

    Już od ładnych kilku dni tamtejsi wędkarze alarmują o tej ZBRODNI. Jedynym odzewem był przyjazd kulsonów i wystawianie mandatów ludziom, którzy łopatami próbowali zrobić przekop do Wisły, aby te tony ryb można było uratować !!!

  • HMF 24pl

    Oceniono 3 razy 3

    Dziękuję, że podjęliście ten temat. Rozsyłałem go wielu TV, stacji radiowych i gazet. Nikt nic z tym nie zrobił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX