Grażyna Wolszczak walczy przed sądem o czyste powietrze. Państwo "ma dbać o nasze zdrowie, a ma nas gdzieś"

10 stycznia 2019 roku odbędzie się pierwsza rozprawa w procesie wytoczonym przez Grażynę Wolszczak skarbowi państwa. Aktorka tłumaczyła w TOK FM, że w ten sposób "realizuje swoje obywatelskie obowiązki".
Zobacz wideo

Powodem tego, że Grażyna Wolszczak pozwała skarb państwa, jest zanieczyszczenie powietrza.

- Pozwałam w związku ze smogiem i w związku z tym, że Konstytucja RP gwarantuje nam, że będzie dbała o nasze zdrowie, że państwo ma dbać o nasze zdrowie, a ono - w moim poczuciu - ma nas gdzieś - mówiła aktorka w rozmowie z Piotrem Najsztubem, w TOK FM.

Pierwsza rozprawa odbędzie się 10 stycznia 2019 roku. Aktorka powódką jest pierwszy raz w życiu. Wszystko dlatego, że została ambasadorką kampanii Pozywam Smog.

Wolszczak zachęcała do dołączenia do pozwu grupowego, pod którym podpisało się już około tysiąc osób.

Jak mówiła aktorka w TOK FM, liczy na to, że dzięki akcji zwiększać się będzie świadomość obywateli, dotycząca praw, jakie nam wszystkim przysługują. - Jeżeli nie będziemy z nich korzystać, nie będziemy reagować, to wszyscy będą nas lekceważyć - oceniła.

Grażyna Wolszczak podkreśliła, że dzięki zaangażowaniu w walkę ze smogiem realizuje "swoje obywatelskie obowiązki".

Dlaczego pozew?

Radosław Górski, radca prawny, który zajmuje się obsługą prawną pozwu, wyjaśniał w TOK FM, dlaczego wstąpienie na drogę prawną jest najlepszym sposobem walki o czyste powietrze.

Jego zdaniem "w ślad za kampaniami informacyjnymi, których było do tej pory bez liku, nic się w Polsce nie zmieniło".  Dodał, że działania dotyczące smogu w naszym kraju uważa za pozorowane i mało-skuteczne. 

- Jako prawnik uważam, że skarb państwa ponosi odpowiedzialność za stan powietrza w Polsce. W drodze postępowań sądowych mamy zamiar wykazać tego okoliczności - tłumaczył Górski. 

Zdaniem prawnika sprawy sądowe nie zajdą tak daleko, by szukać konkretnych urzędników odpowiedzialnych za zły stan powietrza w Polsce. Raczej wskazane zostaną odpowiedzialne za to instytucje. 

- Należałoby skarb państwa postawić pod ścianą i uświadomić urzędnikom, że dalsze zaniedbania będą wiązały się  - w przyszłości -  z bardzo wysokimi zadośćuczynieniami i odszkodowaniami. Chodzi również o to, aby wyjaśnić skarbowi państwa, na czym polegają obowiązki naszego państwa w zakresie utrzymania odpowiedniego stanu powietrza i jakie będą konsekwencje dalszych zaniedbań - mówił w rozmowie z Piotrem Najsztubem.

Kraśko: Nikt nie będzie mordował polskiego górnictwa

Pozew grupowy. Dla kogo odszkodowania?

Ambasadorami kampanii Pozywam Smog zostały osoby z pierwszych stron gazet. Dlatego, według jej pomysłodawców, informacje na temat akcji i smogu dotrą do szerszego grona ludzi.

Grażyna Wolszczak domaga się symbolicznego zadośćuczynienia - w kwocie 5 tys. zł. Pieniądze, jak powiedziała w TOK FM, zostaną przekazane na cele charytatywne. Podobnie będzie w przypadku innych osób, które złożyły podobne pozwy.

Jak wyjaśniał Radosław Górski, przedstawiona przed sądem argumentacja będzie oparta nie na fakcie uszczerbku na zdrowiu, ponoszonym w efekcie smogu, tylko na  nakładach, jakie trzeba ponieść w związku z prywatną walką ze smogiem. Chodzi np. o zakup domowego oczyszczacza powietrza.  

- To wszystko jest po to, żeby coraz więcej ludzi się do nas przyłączało i żebyśmy stworzyli realną siłę, z którą skarb państwa będzie musiał się liczyć - podsumowała Grażyna Wolszczak.

Przypomnijmy, że według danych Światowej Organizacji Zdrowia, że 50 tysięcy Polaków rocznie umiera, w wyniku schorzeń wywołanych zanieczyszczeniem powietrza. Wśród 50 europejskich miast, w których jest najbardziej zanieczyszczone powietrze, aż 36 to polskie miasta.

Informacje o pozwie oraz formularz zgłoszeniowy można znaleźć na stronie pozywamsmog.eu.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Czy pozew sądowy to najlepsze rozwiązanie?
  • Ile trwać będzie batalia sądowa?



DOSTĘP PREMIUM