PSL chce, by Wigilia i Wielki Piątek były wolne od pracy. "Skoro PiS jest taki na prawo, to niech uszanuje te dni"

Dlaczego tych szczytnych celów nie zrealizowano, kiedy PSL miało dwóch ministrów? - pytała Elżbieta Rafalska, odnosząc się do projektu PSL-UED wprowadzającego wolne od pracy w Wigilię i Wielki Piątek. - To Platforma Obywatelska była zawsze przeciwko - mówił w TOK FM Marek Sawicki.

Klub PSL-UED złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o dniach wolnych od pracy, który zakłada, że dniami wolnymi będą: Wielki Piątek i Wigilia. Nowe przepisy miałyby wejść w życie w 2019 r.

"Dlaczego PSL nie wprowadziło wolnej Wigilii, gdy rządziło?"

Minister Rafalska proszona przez dziennikarzy o opinię o tym projekcie powiedziała, że zawsze będzie zwolenniczką tego, "żeby w okresie przedświątecznym, szczególnie kobiety i rodziny miały trochę wolnego czasu". Zwróciła uwagę, że zwyczajowo w Wigilię kobiety, jeśli tylko jest to możliwe, kończą pracę wcześniej.

- W takich sytuacjach, w których jak w kalejdoskopie są prezentowane pomysły tych, którzy jeszcze niedawno rządzili, pytam się, dlaczego tych szczytnych celów nie zrealizowano w ciągu ostatnich ośmiu lat, kiedy Polskie Stronnictwo Ludowe miało swoich dwóch ministrów - pana ministra (Władysława) Kosiniaka-Kamysza i panią Jolantę Fedak  - powiedziała szefowa MRPiPS.

- My realizujemy swój własny program - podkreśliła Rafalska i zaznaczyła, że nie zapoznała się jeszcze w projektem PSL-UED. - Nie są to też propozycje nowe, one co jakiś czas rzeczywiście wracają i warto się nad nimi zastanowić, ale zawsze jest inna odpowiedzialność tych, którzy już rządzili, a dzisiaj przygotowują tylko projekty – powiedziała.

"Nie zawsze się da"

Słowa Rafalskiej komentował gość Wywiadu Politycznego TOK FM Marek Sawicki z PSL.- Nie zawsze da się zrealizować swoje propozycje, gdy jest się tym mniejszym partnerem koalicyjnym. To Platforma Obywatelska była zawsze przeciwko - mówił Sawicki. 

- Skoro Prawo i Sprawiedliwość jest takie na prawo, blisko ojca Rydzyka i Kościoła, to powinno uszanować Wigilię i Wielki Piątek - dodał przedstawiciel Ludowców. 

Jak przekonywał Sawicki, już teraz "w te dni pracuje się inaczej". - Jak popatrzymy to w administracji pracuje się w Wigilię i Wielki Piątek do godziny 12. Wszyscy skracają dzień pracy, więc po co udawać, że pracujemy. W Niemczech Wielki Piątek jest wolny od pracy i nikomu to nie przeszkadza - mówił polityk PSL. 

Projektodawcy przekonują, że proponowane przepisy nie wpłyną na budżety jednostek samorządu terytorialnego, jednak zastrzegli, że "może skutkować (to) obniżeniem dochodów budżetu państwa".

"W opinii wnioskodawców, możliwe jest wystąpienie zmniejszenia wartości z podatku VAT o około 600 mln złotych. Trudno jednak do końca w pełni oszacować koszty, jakie przyniesie ustanowienie dni wolnych od pracy w Wielki Piątek oraz Wigilię" - napisano w uzasadnieniu projektu.

Gdzie nie pracuje się w Wigilię i Wielki Piątek?

PSL przypomniał, że Wigilia Bożego Narodzenia jest ustawowo dniem wolnym od pracy m.in. w: Bułgarii, Czechach, Danii, Estonii, Finlandii, Irlandii, na Litwie, Łotwie, Cyprze, Słowacji i na Węgrzech. Z kolei Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy w 15 państwach Unii Europejskiej. Tego dnia nie pracują m.in.: Austriacy, Brytyjczycy, Bułgarzy, Cypryjczycy, Duńczycy, Estończycy, Finowie, Hiszpanie, Holendrzy, Łotysze, Maltańczycy, Niemcy, Portugalczycy, Słowacy i Szwedzi.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Czy PSL wejdzie w skład "wielkiej koalicji obywatelskiej"?
  • Kto odpowiada za aferę SKOK Wołomin?
  • Czy ludowcy "wypożyczą" posła Nowoczesnej?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM