Sprawca strzelaniny w Strasburgu to nowy rodzaj przestępcy? "Le Figaro" o "gangsterach islamistach"

29-letni Chérif C. ma być sprawcą strzelaniny w Strasburgu. O tym, że napastnika zidentyfikowano, mówił francuski minister spraw wewnętrznych. Tamtejsze media kreślą jednak szerszy portret mężczyzny.

Sprawca strzelał w trzech miejscach Strasburga, przemieszczając się pieszo; dwa razy natknął się na żołnierzy patrolujących ulice w ramach operacji "Sentinelle" (Wartownik), która trwa od paryskich zamachów z listopada 2015 roku. Według reporterek BFMTV żołnierze otworzyli ogień i zranili sprawcę. Udało mu się jednak uciec - odjechał taksówką. Powołując się na zeznania kierowcy, radio France Info podało, że terrorysta był ranny.

Kim jest napastnik ze Strasburga?

Jak informowały francuskie media, powołując się na informacje MSW, morderca to znany z działalności przestępczej 29-letni mężczyzna urodzony w Strasburgu. Gdy odsiadywał karę za przestępstwa kryminalne, miał próbować nakłaniać współwięźniów do przejścia na radykalny islam. 

Jeszcze wczoraj rano w jego mieszkaniu pojawiła się policja. Przybyła, by zatrzymać go w związku ze śledztwem dotyczącym rabunku i próby morderstwa. Mężczyzny nie było jednak w domu. "Le Figaro" podaje, że w czasie przeszukania znaleziono granaty.

Gazeta zwraca uwagę, że wszyscy wspólnicy 29-latka mieli zostać zatrzymani - umknąć udało się tylko jemu. W związku z tym "le Figaro" zastanawia się nad motywami napastnika - czy nie był to "akt rozpaczy".

Podkreśla jednocześnie, że radykalizacja przestępców jest zjawiskiem coraz powszechniejszym. Przypomina, że w Belgii w listopadzie ubiegłego roku służby wywiadowcze alarmowały o trwającej wśród pospolitych przestępców rekrutacji do oddziałów "gangsterów dżihadystów". 

"Le Monde" z kolei podkreśla, że napastnik znajdował się na liście "S" (fiche "S"), czyli liście osób potencjalnie zagrażających bezpieczeństwu państwa. Wcześniej był wielokrotnie karany we Francji i w Niemczech. Ma być uzbrojony w automatyczny pistolet. 

Obława trwa

Poszukiwania sprawcy trwały przez całą noc. W środę rano w pobliżu Katedry Najświętszej Marii Panny w Strasburgu odbyła się operacja policyjna - podała agencja Reutera. Wciąż jednak nie ma informacji o tym, by sprawca został ujęty.

W strzelaninie w Strasburgu zginęły trzy osoby, a 12 zostało rannych. 

DOSTĘP PREMIUM