Francuscy związkowcy wzywają do strajku generalnego. Dojdzie do niego mimo zamachu w Strabsurgu

Konfederacja związkowa CGT wzywa do ogólnokrajowego strajku w całej Francji. To odpowiedź związkowców na - jak twierdzą - brak wsłuchania się przez prezydenta Emmanuela Macrona w uzasadniony gniew Francuzów.

Związek wzywa do strajku dzień przed kolejnymi protestami ruchu "żółtych kamizelek". Policja zapewnia, że jest do tego przygotowana i szykuje się na najgorszy scenariusz.

Protesty "żółtych kamizelek" trwają w całej Francji od trzech tygodni. Ludzie nie przestali wychodzić na ulice mimo, że rząd wycofał się z planów, od których protesty się rozpoczęły.

Francuskie władze zwiesiły bowiem planowaną podwyżke akcyzy na paliwo, ale teraz żółte kamizelki protestami wyrażają swoje niezadowolenie z rządów prezydenta Emmanuela Macrona.

Demostracje mają odbywać się mimo wtorkowego zamachu w Strasburgu, w którym zginęły 3 osoby.

DOSTĘP PREMIUM