Krystyna Pawłowicz mówi "dość" polityce. "Zostanie trochę schowana"

Mój czas w polityce dobiegł końca - poinformowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz na Twitterze.

- Mój czas w polityce w te Święta dobiegł końca - teraz młodzi. Pozdrawiam - napisała w sobotę Pawłowicz. - Chcę swą polityczną aktywność zakończyć - mam dużo spraw do załatwienia, życiowego zakończenia i uporządkowania - podkreśliła.

- Są sprawy, które trzeba pozałatwiać, które nie poczekają. Mam już prawie 70 lat i trzeba wszystkie swoje sprawy pozałatwiać  - oświadczyła posłanka PiS.

Jak poinformowała, chce się teraz skupić na "sprawach własnych, zdrowiu i otoczeniu". - Czas już pomyśleć o życiu poza polityką, zobaczyć jeszcze miejsca rodzinne, podkurować zdrowie, posprzątać po sobie - napisała Pawłowicz.

Dodała, że osiągnęła wszystko, czego chciała. - Osiągnęłam i jestem szczęśliwa, że mogłam coś dla Polski realnie robić - przy Prezesie - podkreśliła.

Posłanka PiS zaznaczyła również, że nie likwiduje swojego profilu na Twitterze. - Profilu nie likwiduję - można będzie robić wpisy, a na jesieni, po załatwieniu swoich spraw, może wrócę. Można też kontaktować się przez pocztę na moim profilu TT - dodała.

"Zostanie trochę schowana"

Koledzy poseł Pawłowicz z sejmowych nie są jednak pewni, czy to rzeczywiście jej ostanie słowo. Myślę, że pani poseł zostanie trochę schowana. Nie sądzę żeby zrezygnowała z mandatu czy też, żeby zupełnie wycofała się z polityki - oceniła Joanna Mucha, posłanka PO. 

Piotr Zgorzelski z PSL przyznał z kolei, że politycznie wiele ich różni, choć prywatnie poseł Krystyna Pawłowicz jest dowcipna i sympatyczna. - Myślę, że w polskim parlamencie jest dużo więcej osób za którymi tęskniłbym bardziej, niż za panią poseł. Oczywiście życzę jej przy tym wszystkiego najlepszego - podsumował Zgorzelski. 

Europoseł Karol Karski z PiS przekonywał, że kierownictwo partii nie ma nic wspólnego z deklaracji posłanki Pawłowicz. -  Jest tak silną osobowością, że nikt nie jest w stanie narzucić jej jakiekolwiek decyzji, z którą by się nie zgadzała - skomentował Karski. 

Pawłowicz jest prawnikiem i wykładowcą akademickim. W latach 2007-2011 była członkiem Trybunału Stanu. Od 2011 roku Pawłowicz jest posłanką na Sejm.

W parlamencie słynęła z barwnych strojów i kwiecistego języka. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (12)
Krystyna Pawłowicz mówi "dość" polityce
Zaloguj się
  • mietek.borowa

    0

    Nie polityk, nie wykładowca. I co teraz? Może jakaś dłuższa podróż? Tylko dokąd ? Nie ma strachu zawsze jeszcze można do Budapesztu. Proszę rozważyć bilecik w jedną stronę, będzie pewno trochę taniej.

  • pn-ski

    0

    Stala się problemem dla swojej partii, na jej widok słupki opadają.

  • kujwdubie

    0

    locha chwilowo do lochu

  • gruppe

    Oceniono 4 razy 2

    Nie wiem kim jest ta pani, ale widać, że to typowy, prymitywny pisowski dzban. PAPA!

  • wilbik.a

    Oceniono 5 razy 3

    Uwaga - pani Pawłowicz NIE JEST wykładowcą akademickim, była w szkole tzw. wyższej w Ostrołęce ale po którejś z jej licznych homofobicznych wulgarnych napaści uczelnia ta ją wydaliła.
    NIE JEST wykładowcą więc nie jest też profesorem.
    Ma szansę tylko u Rydzyka - a to jak wiadomo jest żadna uczelnia.

  • mazzini890

    Oceniono 3 razy 3

    Jaruś kazał odejść?

  • getz54

    Oceniono 5 razy 3

    Ten przewód pokarmowy stał się intelektualną przeszkodą dla bolszewików przed wyborami europarlamentarnymi. I pomachali jej przed oczami z Nowogrodzkiej szmatą z napisem ,,koniec wyścigu,, Nikt nie uwierzy, ze zajęcie posła jest tak absorbujące i słabo opłacane i nie daje innych wymiernych korzyści, ze brakuje jej czasu dla rodziny, pieniędzy na ochronę zdrowia. Po prostu przegięła ta kobieta z ,,unijną szmatą,, i stała się wizerunkową porazką proeuropejskiej partii światłych, mądrych inteligentnych, wrazliwych na los innych ludzi zakapiorów z PiS-u. Nawet sądzę, ze marzyło się jej miejsce w Brukseli obok innych wulkanów intelektu bolszewickiego mainstreamu, Legutki, Czarneckiego, Kropiwnickiego, Sariusz-Wolskiego itp.
    Po zutylizowaniu Pawłowicz, moze ktoś niezorientowany uwierzy jeszcze, ze PiS jest partią proeuropejską w Polsce i przestrzega unijnych wartości jak prawa i własnej konstytucji.

  • endrju1521

    Oceniono 4 razy 4

    No patrzcie ludzie,

    tak dobrze żarła, i "zdechła"...

  • marudna.maruda

    Oceniono 6 razy 4

    Jaka szkoda... Ta bogobojna niewiasta bardzo ubarwiała salę sejmową i pokazywała żywiołowo, jaki jest poziom polskiego parlamentu.
    Zadbać o zdrowie? hmmm, dobrzy specjaliści już pewnie ustawiają się w kolejce, żeby zbadać ten fenomen

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX