ZNP zaczyna ogólnopolską akcję protestacyjną. "Forma pozostanie tajemnicą"

Związek Nauczycielstwa Polskiego zaczyna akcję protestacyjną. Jednak jej forma ma pozostać tajemnicą.

Nauczyciele w całej Polsce protestują i biorą zwolnienia lekarskie. W ten sposób walczą o 1000 zł podwyżki i poprawę warunków pracy. Akcja ma charakter oddolny.  W wielu szkołach nie odbyły się lekcję.

- Popieramy nauczycieli, którzy w trosce o zdrowie swoich i uczniów, poszli na zwolnienia lekarskie – mówił na konferencji prasowej szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Zapowiedział, że ZNP we wtorek zaczyna ogólnopolską akcję protestacyjną, ale zmienia taktykę działania.

- Strajk będzie polegał na realizacji ustaleń z posiedzenia Zarządu Głównego ZNP, ale forma i moment kulminacyjny akcji będzie utrzymywany w tajemnicy. Nie chcemy narazić nauczycieli na działania administracji oświatowej, jak to bywało w przeszłości  – zapowiadał szef ZNP.

Nauczyciele mają zostać poinformowani przez związek o szczegółach akcji.

ZNP chce rozmawiać o sytuacji w szkołach z minister edukacji Anną Zalewską i premierem Mateuszem Morawieckim.

Strajk nauczycieli. Można domagać się pieniędzy

ZUS przypomina, że zasiłek opiekuńczy przysługuje rodzicom nie tylko wtedy, gdy ich dziecko zachoruje i wymaga opieki, ale także w razie nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza.

O wypłatę zasiłku opiekuńczego należy wystąpić do pracodawcy, dołączając oświadczenie o nieprzewidzianym zamknięciu placówki. Zasiłek przysługuje, gdy o zamknięciu rodzic dowiaduje się na mniej niż 7 dni przed tym zamknięciem.



DOSTĘP PREMIUM