Rzecznik CBA wziął kredyt w SKOK Wołomin. Piotr Kaczorek długu nie spłacił

Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego zaciągnął kilak lat temu pożyczkę w SKOK Wołomin - ustalił portal onet.pl. - To konflikt interesów - mówi anonimowy funkcjonariusz.

Piotr Kaczorek w 2013 r. pożyczył w SKOK Wołomin 160 tys. zł – ujawnił portal onet.pl. Wówczas Kaczorek był rzecznikiem prasowym Starostwa Powiatowego w Wołominie.
Dziennikarze ustalili, że przez co najmniej cztery lata nie spłacał zaciągniętego kredytu.

Teraz Kaczorek to pracownik Wydziału Komunikacji Społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Nie zamierzam rozmawiać o moich sprawach prywatnych. Nigdy w życiu nie brałem żadnej pożyczki na zasadzie nielegalnej działalności – powiedział Onetowi Kaczorek.

Czytaj także: Patenty na przekręty w SKOK-ach. Bianka Mikołajewska: Było ich wiele

CBA bada nieprawidłowości w SKOK Wołomin. W tej sprawie agenci zatrzymali w grudniu byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowej Andrzeja Jakubiaka i jego zastępcę Wojciecha Kwaśniaka. Anonimowy pracownik CBA mówi w rozmowie z Onetem, że sytuacja, w której osoba z biura, która ma niespłacony kredyt w podmiocie kontrolowanym, to "jawny konflikt interesów".

Afera SKOK Wołomin

W sprawie SKOK Wołomin zarzuty usłyszało 872 osób, a 305 zostało oskarżonych. Z kasy w Wołominie wyłudzono blisko 3 mld zł. Zarzuty postawiono osobom pełniącym najwyższe stanowiska w kasie - prezesowi i wiceprezesom. Po upadku SKOK-u Wołomin, Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił deponentom kasy ponad 2 mld 200 mln zł. 

SKOK-i zostały poddane nadzorowi bankowemu dopiero w 2012 roku, dzięki czemu wypłacenie pieniędzy poszkodowanym było możliwe. NBP popierał objęcie ich nadzorem już w 2006 roku, ale wówczas PiS się temu sprzeciwiał. 

DOSTĘP PREMIUM