Były szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie z zarzutami ws. SKOK Wołomin

Zarzut wyłudzenia kredytu ze SKOK Wołomin usłyszał Zygmunt K., były szef stołecznej Prokuratury Apelacyjnej.

O zarzutach dla Zygmunta K. poinformowało radio ZET. Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Lublinie zarzucili mu wyłudzenie kredytu ze SKOK-u Wołomin. Śledztwo dotyczy wywierania wpływu na czynności urzędowe w sprawie dotyczącej SKOK-u Wołomin.

K. w przeszłości zajmował się śledztwami w sprawach zabójstwa Marka Papały czy afery Rywina.

Ostatnio w mediach głośno było o Piotrze Kaczorku, rzeczniku CBA, który w SKOK Wołomin miał niespłacony kredyt.  Biuro pytane o sprawę pożyczki poinformowało, że Biuro Kontroli i Spraw Wewnętrznych wszczęło postępowanie wyjaśniające "mające na celu szczegółowe i dogłębne wyjaśnienie okoliczności sprawy związanej z kredytem".

- Na czas trwania postępowania wyjaśniającego pracownik został zawieszony w czynnościach służbowych - poinformowało PAP CBA.

Afera SKOK Wołomin

W sprawie SKOK Wołomin zarzuty usłyszało 872 osób, a 305 zostało oskarżonych. Z kasy w Wołominie wyłudzono blisko 3 mld zł. Zarzuty postawiono osobom pełniącym najwyższe stanowiska w kasie - prezesowi i wiceprezesom. Po upadku SKOK-u Wołomin, Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił deponentom kasy ponad 2 mld 200 mln zł. 

SKOK-i zostały poddane nadzorowi bankowemu dopiero w 2012 roku, dzięki czemu wypłacenie pieniędzy poszkodowanym było możliwe. NBP popierał objęcie ich nadzorem już w 2006 roku, ale wówczas PiS się temu sprzeciwiał. 

DOSTĘP PREMIUM