Bez tego segregowanie śmieci traci sens. Ekspert nie tylko o myciu plastikowych opakowań, które wyrzucamy

Ile plastikowych opakowań dziś wyrzuciliście do śmieci? Ile z nich trafiło do specjalnych pojemników? A ile zostanie przerobionych na coś nowego? Być może żaden... Michał Paca, ekspert ds. gospodarki odpadami, tłumaczył w rozmowie z TOK FM, na czym polega najbardziej efektywna segregacja śmieci.

Jeśli porównamy ilość śmieci wyprodukowanych w 2017 roku przez gospodarstwa domowe w Polsce i Szwecji, okaże się, że Polacy wytworzyli ich o około 1/3 mniej. Produkujemy tyle samo odpadów organicznych - takich, które się rozkładają - różnimy się jednak liczbą stosowanych opakowań.

Szwecja z odpadami radzi sobie na tyle skutecznie, że przez niektórych stawiana jest za wzór kraju, w którym do minimum ograniczono liczbę wysypisk śmieci i ilość składowanych na nich odpadów.

Ale z tego wcale nie wynika, że Szwedzi przerabiają cały wykorzystywany przez siebie plastik na nowe przedmioty. Kraj ten świetnie opanował sztukę wykorzystywania odpadów jako paliwa do produkcji energii i ciepła. Ale, jak podkreślał w TOK FM Michał Paca, spalanie śmieci to nie jest recykling. 

Czytaj też: Ekolodzy alarmują: w 2050 roku w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb

Odpady bio muszą być czyste

Czy szwedzki sposób na śmieci sprawdziłby się w Polsce? Zdaniem eksperta, powinniśmy pójść w trochę inną stronę. I zbierać jak najwięcej czystych odpadów, które można poddać recyklingowi.

Np. zepsutego jedzenia nie należy wyrzucać do śmieci w torebkach foliowych. Lepiej wyrzucić je oddzielnie lub w worku ze skrobi. 

- Wtedy cały ten materiał będziemy mogli w bardzo prosty sposób przygotować, aby stał się paliwem do biogazowni i nawozem. W ten sposób możemy osiągnąć poziom 20-30 procent recyklingu wszystkich odpadów, które wytwarzamy - tłumaczył Michał Paca. Jak dodał, dla niego spośród pojemników do segregacji odpadów najważniejszy jest właśnie ten na odpady organiczne.

Czytaj też: Śmieci. Trzy proste zasady, by wytwarzać ich mniej

- Już dzisiaj mamy, wybudowane za pieniądze unijne, instalacje, które są przygotowane do wybierania surowców z odpadów zmieszanych. Ale im one są bardziej suche, tym większa jest efektywność. Jeśli są suche, to maszyna rozdzieli wszystko - podkreślił.

Segregacja śmieci. Nie wyrzucaj brudnych butelek

Ekspert wyjaśniał, że do każdego specjalnie oznaczonego pojemnika (np. na papier, na szkło itp.) powinniśmy wrzucać tylko to, co do czego jesteśmy pewni, że może tam trafić. - Jeżeli nie mamy pewności, to trzeba to wrzucić do pojemnika na odpady zmieszane - zaznaczył. 

Tłumaczył również, jak ważne jest mycie zabrudzonych opakowań. - Na przykład plastikowe opakowanie po keczupie, które jest do połowy wypełnione, nie może trafić do plastiku. Urządzenia rozdzielające odpady działają w taki sposób, że taka plastikowa butelka spadnie albo do odrzutów, albo do innego plastiku, a mogłoby trafić konkretnie do polipropylenu - wyjaśniał specjalista.

Jak dodał Michał Paca, wyrzucanie brudnych plastikowych opakowań ma poważne konsekwencje dla wysiłku tych, którzy segregują odpady zgodnie z zasadami.  Bo jeśli keczup z naszej butelki rozleje się, to zabrudzi czyste opakowania. I także one nie zostaną ponownie wykorzystane.

Czytaj też: Już za chwilę obudzimy się z ręką w... plastiku. Polska i UE stosują kreatywną księgowość ws. śmieci>>>

Wnioski:

  • zanim wyrzucisz plastikowe opakowanie do specjalnego pojemnika, przepłucz je i osusz;
  • odpadów organicznych, które wyrzucamy do pojemników na śmieci bio, nie pakujemy w worki foliowe czy inne plastikowe lub szklane pojemniki.
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM