Katarzyna Lubnauer: Rozdział tronu i ołtarza zawsze służy dobrze obu instytucjom

Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej, zaznaczyła w Poranku Radia TOK FM, że jej klub poselski jest jedynym, który opowiada się za wyraźnym rozdziałem państwa i Kościoła. - Nie mam wpływu na to, ile polityki jest w Kościele, ale możemy mieć wpływ na to, ile Kościoła jest w polityce - stwierdziła.
Zobacz wideo

Barbara Nowacka - wraz z założoną przez siebie Inicjatywą Polska - zbiera podpisy pod petycją, która jej zdaniem jest pierwszym etapem rozdziału państwa od Kościoła. Zakłada m.in. finansowanie lekcji religii przez Kościół. 

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Jan Wróbel pytał Katarzynę Lubnauer, czy akcja szefowej Inicjatywy Polska może cieszyć się poparciem jej partii. 

- Kwestie związane z rozdziałem Kościoła i państwa od początku są w programie Nowoczesnej. Ja akurat przyszłam do Nowoczesnej w ramach mojej aktywności związanej ze świecką szkołą - podkreśliła gościni TOK FM. 

"Jesteśmy jedynym klubem, który jest za rozdziałem"

Przewodnicząca Nowoczesnej była członkiem komitetu inicjatywy, która domagała się, by lekcje religii nie były finansowane z budżetu państwa. - Teraz przygotowaliśmy aktualizację, ponieważ projekt jest zamrożony od trzech lat przez komisję edukacji - zaznaczyła Katarzyna Lubnauer. 

Dziennikarz zaznaczył, że przewodniczącym komisji jest Rafał Grupiński, jeden z liderów PO. 

- Można śmiało powiedzieć, że jesteśmy jedynym klubem w Sejmie, który jest wyraźnie za rozdziałem Kościoła i państwa. Ale to nie jest wojna. Ani z Kościołem, ani z innymi partnerami - tłumaczyła polityczka.

Dodała, że lekcje religii powinny być finansowane przez Kościół oraz powinien być wprowadzony także podatek kościelny, który płacić będą osoby deklarujące przynależność do tej wspólnoty. 

Czytaj też: Sebastian Wierzbicki o projekcie Barbary Nowackiej: Pokrzyżowała plany koleżankom i kolegom z lewicy

Gościni Jana Wróbla zwróciła też uwagę na badania, które pokazują, że Polacy chcą, aby lekcje religii były inaczej organizowane, np. aby były one przed lub po innych zajęciach, tak by nieuczęszczające na nie dzieci nie musiały czekać na korytarzach. 

"PO zawsze była bardziej konserwatywnym ugrupowaniem"

Katarzyna Lubnauer zaznaczyła, że dość oczywiste jest dla niej, że "trzeba uporządkować stosunki państwo-Kościół". 

Dziennikarz pytał jednak, dlaczego Rafał Grupiński nie popiera projektu Lubnauer, a Grzegorz Schetyna nie popiera Barbary Nowackiej.  

- Platforma Obywatelska zawsze była bardziej konserwatywnym ugrupowaniem, które ma inne podejście do rozdziału Kościoła i państwa. Dla nas zawsze było to ważne. To z resztą przeszkadzało również wtedy, kiedy Platforma rządziła. Uważałam, że więcej w tej sprawie można było zrobić - podkreśliła przewodnicząca. 

Czytaj też: "Koryto Plus". Według Tyszki z Kukiz'15 politycy PiS zapłacą za posady dla rodziny i znajomych

Dodała jednak, że Kościół w Polsce ma określone miejsce i według niej "jesteśmy mu winni pewien szacunek, ale nie uległość". - Rozdział tronu i ołtarza służy zawsze dobrze obu instytucjom - stwierdziła, zaznaczając, że wszystkie sondaże pokazują, iż według Polaków w Kościele jest za dużo polityki. - Na to nie mam wpływu, ale możemy mieć wpływ na to, ile Kościoła jest w polityce. Są pewne granice, które nie powinny być przekraczane - podsumowała polityczka.  

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • czy Nowoczesna popiera strajk nauczycieli?

DOSTĘP PREMIUM