Abp Gądecki chce rozmawiać z ofiarami księży. Lisiński: Każdy telefon z kurii rozpoczyna się od "bo nam kazano"

Abp Stanisław Gądecki chce się spotkać z ludźmi, którzy w dzieciństwie doświadczyli przestępczości seksualnej ze strony księży. To efekt apelu papieża Franciszka. "Nie godzimy się na indywidualne spotkania. My nie mamy nic do ukrycia" - pisze Marek Lisiński, prezes Fundacji "Nie lękajcie się".

O tym, że abp Stanisław Gądecki chce się zobaczyć z ofiarami wykorzystywania seksualnego przez duchownych, których krzywda została potwierdzona w procesie kościelnym, poinformował w czwartek rzecznik episkopatu ksiądz Paweł Rytel-Andrianik. Przewodniczący polskich biskupów odpowiada w ten sposób na prośbę skierowaną do niego przez komitet organizacyjny spotkania o pedofilii w Kościele, które odbędzie w lutym w Watykanie. Rozmowy z ofiarami "odbędą się w najbliższych tygodniach i będą miały charakter duszpasterski, indywidualny i prywatny" - napisał rzecznik w komunikacie.

Gotowość abp. Gądeckiego do spotkania z ofiarami skomentował na Facebooku Marek Lisiński, prezes Fundacji "Nie lękajcie się". "Jesteśmy w kontakcie z zapraszanymi osobami. Nie godzimy się na indywidualne spotkania. My nie mamy nic do ukrycia" - napisał na stronie organizacji na Facebooku. "Spotkanie pod publikę, bo tak kazał papież Franciszek, nie wnosi nic" - ocenił.

Twierdzi, że przedstawiciele biskupów nie ukrywają przed pokrzywdzonymi, że do takiej inicjatywy zostali zmuszeni. "Każdy telefon z kurii rozpoczyna się od zdania 'bo nam kazano' i to pokazuje, jak Kościół traktuje ofiary" - napisał Lisiński. Prezes Fundacji domaga się, by spotkanie z hierarchami miało charakter zbiorowy i odbyło się poza budynkami kościelnymi. "Nas w tych murach gwałcono i molestowano. Nie chcemy powtórnej wiktymizacji" - twierdzi aktywista.

"Zapewne będą przeprosiny, a nie przyznanie się instytucji do winy. Czekam na telefon z Płocka" - konkluduje Marek Lisiński.

Zaproszenia bez odpowiedzi

O to, by biskupi rzymskokatoliccy spotkali się z ofiarami gwałtów i molestowania, od lat zabiegała Fundacja "Nie lękajcie się". W grudniu zaangażowana w jej działalność posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, w związku z brakiem reakcji ze strony hierarchów, osobiście wręczyła zaproszenie kard. Kazimierzowi Nyczowi, którzy przebywał w Sejmie na Wigilii parlamentarzystów. - Gdy mówiłam o pedofilii w Kościele, spuścił głowę - powiedziała wtedy polityczka w rozmowie z TOK FM.

7 stycznia Fundacja zaprezentowała w Sejmie zaktualizowaną mapę pedofilii w Kościele. Tego samego dnia w Warszawie rozpoczęło działalność Centrum Pomocy Ofiarom Molestowanym w Dzieciństwie. Placówka działająca przy Fundacji świadczy pomoc psychologiczną i prawną osobom pokrzywdzonym przestępczością seksualną bez względu na zawód sprawcy.

Czy wsparłaś/-eś lub rozważasz wsparcie Centrum Pomocy Ofiarom Molestowanym w Dzieciństwie?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM