Agata Duda dostanie pensję i emeryturę? Posłowie chcą uregulować status pierwszej damy

Czy Agata Duda dostanie pensję? Obecnie żona prezydenta nie może zarabiać, ale nie dostaje żadnego wynagrodzenia za działalność reprezentacyjną i charytatywną. Posłowie chcą to zmienić.

Agata Duda już wkrótce może zacząć dostawać pensję. Teraz wybór danej osoby na prezydenta oznacza, że jej żona lub mąż musi pożegnać się z karierą zawodową. Po wyborach wygranych przez Andrzeja Dudę jego żona musiała zrezygnować z pracy nauczycielki. Agata Duda, pełniąc obowiązki pierwszej damy, jest zobligowana do pracy społecznej i reprezentacyjnej za darmo. Dlaczego? Bo prawo nie przewiduje wynagrodzenia za tego typu pracę. Brak pensji ma realny wpływ na wysokość emerytury Agaty Dudy, bo za czas pełnienia obowiązków pierwszej damy, nie ma opłacanych składek ZUS.

Z inicjatywą zmiany tego stanu rzeczy wystąpiło Stowarzyszenie Polski Instytut Praw Głuchych. Jego reprezentanci w petycji argumentują, że Agata Duda jest niezwykle zapracowaną osobą, a fakt, że nie przysługuje jej wynagrodzenie, jest dyskryminujący. Teraz ich wnioskiem zajmuje się sejmowa Komisja ds. Petycji. Jej szef, poseł Sławomir Piechota (PO), będzie rozmawiał o sprawie z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim (PiS). Nowe regulacje prawne miałyby objąć także poprzednie pierwsze damy: Danutę Wałęsę, Jolantę Kwaśniewską, Annę Komorowską.

Według badania SW Research przeprowadzonego w kwietniu 2018 roku, na zlecenie serwisu rp.pl, ponad połowa Polaków jest przeciwna przyznaniu pensji żonie prezydenta (55,4 proc.). Przekonanych do pomysłu jest niewiele ponad 24 proc. pytanych. Co piąty respondent nie ma zdania w tej sprawie (20,5 proc.).

W obecnej kadencji Sejmu podjęto już próbę przygotowania przepisów w sprawie pensji  dla małżonki prezydenta. Projekt, który przewidywał, że miałaby dostać pensję w kwocie 13 tys. zł, po krytyce społecznej wylądował w sejmowej niszczarce.



Czy pierwsza dama (pierwszy dżentelmen) powinna dostawać pensję?

DOSTĘP PREMIUM