To nie pierwsze kłopoty Huaweia. "Technologia nie zawsze jest niewinnym gadżetem"

Polska to kolejny kraj, który nieufnie patrzy na chińskiego giganta Huawei. - Myślę, że cała ta sytuacja powinna być przypomnieniem, że nawet jeśli technologia jest piękna i działa świetnie, to nie zawsze musi być tylko niewinnym gadżetem - komentuje Karolina Głowacka z TOK FM.
Zobacz wideo

Co najmniej trzy miesiące spędzą w areszcie Polak i Chińczyk zatrzymani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i podejrzani o szpiegostwo na rzecz władz w Pekinie. Pierwszy to były oficer polskich służb specjalnych, drugi - jeden z dyrektorów warszawskiego oddziału giganta elektronicznego Huawei. Grozi im do 10 lat więzienia.

- Sama firma Huawei nie komentuje sprawy, przy czym zaznacza, że przestrzega przepisów prawa. Huawei ma od dłuższego czasu problemy – nazwijmy to – wizerunkowe – komentuje Karolina Głowacka, dziennikarka TOK FM. Jak przypomina, urzędnicy w USA nie mogą korzystać ze sprzętu Huawei.Podobnie jest w np. Australii, Nowej Zelandii i Czechach. Waszyngton twierdzi, że w sprzęcie chińskiego giganta elektronicznego instalowane są "tylne drzwi", które mają zapewniać Pekinowi dostęp do wrażliwych informacji. 

Jednak cała sprawa może mieć też drugie dno. - Komentatorzy zwracają uwagę, że przeciwko Huawei sojuszników ostrzegają Amerykanie, co prowokuje sugestie, że jest to element wojny handlowej między USA a Chinami. Wszak Apple i Huawei to poważni konkurenci. Pamiętajmy, że nie chodzi tylko o smartfony, ale też o budowę infrastruktury do obsługi sieci 5G. W grze jest tu jeszcze inny chiński gigant ZTE, która też jest na cenzurowanym z podobnych powodów – podkreśla Głowacka.

Waszyngton twierdzi, że w sprzęcie chińskiego giganta elektronicznego instalowane są "tylne drzwi", które mają zapewniać Pekinowi dostęp do wrażliwych informacji.

- Myślę, że cała ta sytuacja powinna być przypomnieniem, że nawet jeśli technologia jest piękna i działa świetnie, to nie zawsze musi być tylko niewinnym gadżetem – podsumowuje dziennikarka TOK FM.

- Sprawa zatrzymanych przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na szkodę Polski nie zostaje zakończona; mogą się pojawić nowe wątki i być może będą potrzebne kolejne realizacje - mówił w piątek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn pytany, czy w tej sprawie można spodziewać się następnych aresztowań.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM