Prezydent rezygnuje z organizacji marszu przeciw przemocy. W dniu pogrzebu Pawła Adamowicza w całym kraju żałoba narodowa

Andrzej Duda odstąpił od pomysłu realizowania marszu przeciw przemocy w Gdańsku. Poinformował, że w dniu pogrzebu tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza ogłoszona zostanie żałoba narodowa.

W reakcji na śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza,  Andrzej Duda zaprosił dziś liderów ugrupowań parlamentarnych, aby omówić planowany przez niego marsz przeciw nienawiści i przemocy. Ostatecznie odstąpił jednak od tego pomysłu, o czym poinformował na konferencji prasowej.

Prezydent zapowiedział również, że dzień pogrzebu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zostanie ogłoszony dniem żałoby narodowej. Podkreślił, że chciał, żeby data żałoby narodowej była wspólną decyzją polityków różnych partii.

"Ustaliliśmy, że najodpowiedniejszym dniem będzie ten dzień, który zostanie ustalony przez rodzinę jako dzień pogrzebu" - powiedział Andrzej Duda.

Paweł Adamowicz nie żyje. Żałoba w Warszawie

Trzydniową żałobę po śmierci Pawła Adamowicza ogłosił prezydent Warszawy. Jak poinformowała rzeczniczka prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek, żałobę w mieście może ogłosić wojewoda pomorski.

W reakcji na tragiczne zdarzenie, do których doszło w Gdańsku, mieszkańcy kilkudziesięciu polskich i zagranicznych miast zbierają się na wiecach i marszach, by wspólnie uczcić pamięć Pawła Adamowicza. Uczestnicy będą mieli przy sobie latarki, serduszka WOŚP i znicze.

Paweł Adamowicz zmarł kilkanaście godzin po ataku, do jakiego doszło podczas  27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Prezydent został kilkukrotnie raniony nożem przez Stefana W., 27-letniego mieszkańca Gdańska.





DOSTĘP PREMIUM