Najsłynniejszy wolontariusz WOŚP rezygnuje. "Mam dość hejtu i nienawiści"

Najsłynniejszy wolontariusz WOŚP - nieuleczalnie chory Łukasz Berezak ze Szczecina - poinformował, że zawiesza swoją przygodę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.

Zmagający się m.in. z chorobą Leśniowskiego-Crohna Łukasz Berezak zasłynął słowami - "Dla mnie ratunku już nie ma, więc chciałbym pomagać innym". Wypowiedział je,kiedy miał 10 lat. Teraz ma już 15 i z Orkiestrą grał to tej pory co roku. - Nawet jakbym się źle czuł i by mnie bolało, to i tak bym poszedł, bo trzeba pomagać – mówił.

W trakcie tegorocznego 27. finału zebrał blisko 12 tysięcy złotych.

Po tragedii w Gdańsku i zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza poinformował na swoim profilu na Facebooku, że zawiesza przygodę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. "Mam tego wszystkiego dość, ciągłego hejtu i nienawiści, na jakiś czas znikam, w tym momencie się poddałem" - napisał Łukasz Berezak. 

W niedzielę odbył się 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Udało się zebrać ponad 92 miliony złotych.

Jerzy Owsiak, wieloletni prezes fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przestał pełnić kierownicze funkcje w organizacji. Jego decyzja, o której poinformował w poniedziałek, to pokłosie ataku na Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska.

- Osobiście składam rezygnację z szefa fundacji, czyli z prezesa zarządu. Fundacja dalej będzie funkcjonowała. Ale może to ułatwi także wszystkim tym, którzy nawet dzisiaj nie pohamowali się, aby napisać obrzydliwe słowa w moim kierunku - zaznaczył Jerzy Owsiak oraz dodał, że nienawiść także w jego stronę i stronę fundacji "grzeje od 25 lat".

Z decyzją Owsiaka nie zgadza się wielu sympatyków Orkiestry. Powstała nawet specjalna petycja do szefa WOŚP, aby nakłonić go do zmiany decyzji. W internecie podpisało się pod nią już prawie 140 tysięcy osób. Apele do Owsiaka mnożą się też na Twitterze pod hasztagiem #muremzaowsiakiem.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM