Piotr Kraśko proponuje, aby w 2020 roku finał i główny sztab WOŚP były w Gdańsku. "Hołd dla Adamowicza"

- Może będzie wspaniale, żeby kolejny finał i główny sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie był jak zawsze w Warszawie, tylko w Gdańsku - proponował w TOK FM Piotr Kraśko.
Zobacz wideo

Piotr Kraśko uważa, że gdy żałoba w związku ze śmiercią Pawła Adamowicza się skończy, to "warto zrobić też coś konstruktywnego". - Może będzie wspaniale, żeby kolejny finał i główny sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie był jak zawsze w Warszawie, tylko w Gdańsku – zaproponował w Poranku Radia TOK FM. Jak dodał:  To byłby też hołd dla Pawła Adamowicza i wspaniałe wydarzenie. - Prezydent Gdańska miał rację, kiedy  w swoim ostatnim wystąpieniu mówił, że finał WOŚP to dzień dzielenia się dobrem, a Gdańsk to najcudowniejsze miasto świata. Ja jako warszawiak przyznaję mu rację – mówił Piotr Kraśko. - Może "światełko do nieba" w przyszłym roku mogłoby być światełkiem dla Pawła Adamowicza? - zastanawiał się dziennikarz.

Kraśko zaapelował też do polityków. - Może mógłby powstać "dekalog Adamowicza", czyli zbiór zasad dobrego zarządzania miastem. Bo prezydent Gdańska nie tylko budził szacunek, sympatię i zaufanie, ale wprowadził też w mieście konkretne rozwiązania.  Może rozwiązania z Pomorza można też przyjąć w innych miastach? Uważam, że Polska byłaby lepsza, gdyby była taka jak Gdańsk, który budował Paweł Adamowicz – podkreślał gospodarz Poranka Radia TOK FM.

"Cień nadziei"

Piotr Kraśko skomentował też decyzję Jerzego Owsiaka, który w poniedziałek ogłosił, że rezygnuje z szefowania WOŚP.  Prosił o zmianę decyzji. - To tylko prośba, bo można go zrozumieć. Przecież od tylu lat spotyka się z tak absurdalnymi emocjami. Jak ktoś nie cierpi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, niech w mediach społecznościowych promuje inne akcje, a nie atakuje. Mam nadzieję, że jest cień nadziei, że wysłucha naszych próśb – powiedział dziennikarz.

Kraśko przyznał, że nie jest w stanie zrozumieć decyzji TVP o rezygnacji z bycia patronem WOŚP. Przypomnijmy, że to telewizja publiczna od początku do 2017 roku organizowała finały Orkiestry.  - Akurat to jedna z tych rzeczy, które TVP po 1989 roku udały się najlepiej. Dzięki Owsiakowi. Pokazywanie WOŚP dla mediów to wspaniała okazja, by udowodnić, że media służą też słusznej sprawie. To nas może jednoczyć. To jedna z największych strat TVP, że nie jest głównym nadawcą WOŚP - ocenił dziennikarz, który przez lata także związany był z telewizją publiczną. Obecnie jest dziennikarzem stacji TVN.



DOSTĘP PREMIUM