Ewa Kopacz o decyzji Owsiaka: Niszczono go systematycznie, bez żadnych konsekwencji

13 stycznia zapisze się w naszej historii bardzo smutno. Został zabity człowiek, ale zniszczono też Jurka Owsiaka - przekonywała w Poranku Radia TOK FM Ewa Kopacz, była premier, wiceprzewodnicząca PO.
Zobacz wideo

Ewa Kopacz wspominała zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. - Paweł był człowiekiem zdeterminowanym w swoich działaniach. Jak był do czegoś przekonany, to potrafił być bardzo konsekwentny. Zraniony przez złe opinie w dalszym ciągu wierzył, że w ludziach trzeba wyzwalać to, co dobre - wspominała Kopacz. 

- Był dumny z gdańszczan i nie wstydził się tego okazywać - dodawała była premier. 

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej podkreślała, że dzień 13 stycznia 2019 roku "zapisze się w naszej historii bardzo smutno". - Został zabity wspaniały człowiek, a przy okazji zniszczono Jurka Owsiaka - oceniła Kopacz. Jak podkreślała, wieloletni szef WOŚP, który w poniedziałek zrezygnował ze stanowiska, był "niszczony systematycznie". - Wpisami w internecie, w TVP, która zaraz dostanie miliard złotych dotacji budżetu państwa. Bez żadnych konsekwencji - mówiła Ewa Kopacz. 

W jej opinii Jerzy Owsiak jest wyjątkowym człowiekiem. - Można było się nie zgadzać z jego językiem czy temperamentem, ale on wyzwalał dobrą energię w ludziach. Owsiak widział, że potrzeba ludziom tego jednego dnia, aby pokazać, że jest się dobrym - przekonywała była premier. 

Ewa Kopacz komentowała też sytuacje, które dzieją się w internecie w związku z zabójstwem Adamowicza i rezygnacją Owsiaka. - Teraz w internecie krąży zły hejt, nagle morderca urasta do rangi bohatera. Mówię o prawicowych stronach internetowych. Jeśli na to nie reagujemy, to znaczy, że coś się z nami stało - podkreślała Kopacz. 

- Słowem można zniszczyć. Chciałabym żeby TVP, politycy, dziennikarze, ludzie kształtujący opinię publiczną przywiązywali wagę do swoich słów - dodała. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM